FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Giorgio Armani oddał hołd cierpiącej Ukrainie podczas trwającego Fashion Weeku w Mediolanie

28-02-2022
Giorgio Armani oddał hołd cierpiącej Ukrainie podczas trwającego Fashion Weeku w Mediolanie
Giorgio Armani oddał hołd cierpiącej Ukrainie podczas trwającego Fashion Weeku w Mediolanie
fot. Instagram/giorgioarmani

Wojna w Ukrainie rozpoczęła się w czasie trwającego w Mediolanie Fashion Weeku. Włoski projektant w prosty sposób pokazał, jak nawet na modowym evencie można unaocznić swoją solidarność z Ukraińcami i zasygnalizować sprzeciw przeciwko rosyjskiej agresji.

Giorgio Armani to jedna z pierwszych luksusowych marek, które otwarcie zwróciły uwagę na toczącą się wojnę. Projektant w niedzielny wieczór (27 lutego) wykorzystał swój pokaz jako platformę potępienia rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 87-latek zdecydował się zaprezentować swoją kolekcję na sezon jesień-zima 2022 w całkowitej ciszy. Przypomniał tym samym, że pomimo codziennych czynności, pracy i obowiązków, każdy z nas myślami trwa przy Ukraińcach.

Przed rozpoczęciem pokazu Giorgio Armaniego w języku angielskim odczytano oświadczenie projektanta: „Moja decyzja, by nie używać w pokazie żadnej muzyki, została podjęta jako wyraz szacunku dla ludzi dotkniętych rozgrywającą się w Ukrainie tragedią”.

„– Naprawdę chciałem pokazać, że moje serce jest z ludźmi w Ukrainie. Musiałem znaleźć sposób, żeby zakomunikować, że nie świętujemy tutaj, ponieważ to, co się tam dzieje, naprawdę mnie martwi. Z tego powodu powiedziałem mojemu zespołowi, że nie chcę żadnej muzyki w programie. Wszyscy byli poruszeni i wierzę, że zarówno za kulisami, jak i w teatrze, cisza była głośniejsza i znacznie silniejsza niż jakakolwiek muzyka” tłumaczył projektant w rozmowie z brytyjskim „Vogue” przeprowadzonej po zakończeniu pokazu.

/tekst: Natalia Neubauer/

FacebookInstagramTikTokX