W czasie Festiwalu Filmów Kaszubskich Mirosław Piepka, scenarzysta „Kamerdynera”, podzielił się informacją, że Disney nakręci film w Polsce. Za reżyserię będzie odpowiadał Filip Bajon, który wraz z Piepką pracował przy „Kamerdynerze”. Akcja tego filmu toczyła się na Kaszubach. W disneyowskiej produkcji również Kaszuby, a konkretnie Hel, będzie stanowi scenerię filmu.
W Polsce taniej
Mirosław Piepka, który był członkiem jury na Festiwalu Filmów Kaszubskich, podzielił się z publicznością informacjami o swoim nowym projekcie dla Disneya.
Wyspa Hel
Jak zdradził Piepka, scenariusz jest już gotowy i spodobał się producentom Disneya. Akcja ma się toczyć na Helu w XV wieku, kiedy to półwysep był jeszcze wyspą. Zdjęcia mają ruszyć już w tym miesiącu, ale nie wiadomo, jak długo potrwa proces produkcji. Jak wspomniał scenarzysta, w przypadku animacji „to sukces, gdy dziennie wykona się sześć sekund filmu”. W filmie zostanie wykorzystana taka sama technologia, jak w „Shreku”. Jak to w przypadku produkcji Disneya, film będzie kierowany zarówno do najmłodszych, jak i do ich rodziców i dziadków.
Polska ekipa
W ekipie, oprócz Piepki i Bajona, znajdzie się więcej polskich twórców. Jan Andrzej Kaczmarek (laureat Oscara za muzykę do „Marzyciela") będzie odpowiadał za oprawę muzyczną, Marek Skrobecki („Piotruś i wilk") za scenografię, a Tomasz Witkowski („Tatarak") za efekty specjalne, Kaszubski film będzie pierwszym, który powstanie na podstawie scenariusza polskiego autora dla studia Disney.
/tekst: Marta Porwich/


