Po raz pierwszy w historii Dania wyprodukowała wystarczająco dużo energii z wiatru, by pokryć zapotrzebowanie całego kraju. Jak wynika z raportu rządowej firmy dostarczającej prąd, Energinet, dnia 15 września wyprodukowano aż 130% potrzebnej energii. Mało tego, między godziną 2 a 3 w nocy turbiny powietrzne wytwarzały o 60% więcej, co jest absolutnym rekordem.
W ten sposób kraj pobił własny rekord z 9 czerwca, kiedy w godzinach szczytu turbiny produkowały o 52% więcej energii. Nie bez przyczyny Dania jest światowym liderem w dziedzinie energii wiatrowej. 42% energii konsumowanej przez zakłady i mieszkańców i 39% energii elektrycznej pochodzi właśnie z tego źródła odnawialnego.
Z powodu kryzysu naftowego i wysokiej emisji dwutlenku węgla w latach 70. i 80. wiele państw eksperymentowało z energetyką odnawialną oraz turbinami powietrznymi. Większość uznała je za zbyt kosztowne. Zupełnie inaczej podszedł do sprawy duński rząd, który m.in. zainwestował w badania prowadzone nad tą technologią w Teknologisk Institut w Kopenhadze.



![Występ Toma Hiddlestona na Broadwayu doprowadził jedną z widzek do orgazmu [to nie metafora]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d820591ef02233039e41f1f%2FKrjPNUGkXWh_rJFKKkhqW_Zrzut-ekranu-2016-04-12-o-15.18.45.png&w=1920&q=80)

