„Czy w erze AI będzie nam dane umrzeć w spokoju?” - zastanawia się amerykański „Forbes”.
Nie, to nie jest odcinek „Czarnego lustra”. W styczniu 2022 odbył się najprawdopodobniej pierwszy wirtualny pogrzeb, zorganizowany przez Shanghai Fushouyun. Podczas pogrzebu wirtualna imitacja doktora Wu Mengchao chętnie dyskutowała ze wzruszonymi uczestnikami.
Wirtualna nieśmiertelność
W tym roku w okolicy kwietniowego Qingming Festival, czyli tradycyjnego święta zmarłych, wiele firm zaczęło oferować usługi wirtualnego „wkrzeszenia zmarłych”. W marcu viralem stała się historia 24-letniego blogera Wu Wuliu z Szanghaju, który stworzył cyfrową imitację swojej nieżyjącej babci. Sztuczna inteligencja była w stanie odtworzyć głos babci na podstawie nagrań rozmów telefonicznych. Kobieta zmarła w wieku 84 lat na koronawirusa. Wu Wuliu zdradził, że to doświadczenie pomogło mu poradzić sobie z jej stratą.

mat. Wu Wuliu
Firma Super Brain oferuje stworzenie „griefbota” na wzór zmarłego bliskiego. Żałobnicy mają do wyboru różne opcje: wiadomości głosowe, filmy lub boty, które są zdolne do prowadzenia konwersacji. Ceny wahają się w granicach kilku tysięcy dolarów. Zhang Zewei, założyciel Super Brain, zdradził, że zainspirował go ojciec, który opłakiwał swojego zmarłego syna i miał nadzieję, że jeszcze uda mu się z nim porozmawiać.
Inną firmą eksplorującą rynek „technologicznej nieśmiertelności” jest Nanjing Silicon Intelligence. W tym przypadku decydujące okazały się osobiste przeżycia założyciela, który w 2018 roku stracił matkę. Sun Kai żałował, że nie okazywał jej uczuć wystarczająco często. Rozmowy z deepfake’em matki przyniosły mu ukojenie w żałobie.
Można, ale czy wypada?
Tego typu doświadczenia rzeczywiście wydają się pomagać żałobnikom. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia etyki oraz regulacji. Czy mamy prawo wykorzystywać w ten sposób wizerunek osoby, która już nie żyje? Kto wie, być może w przyszłości będzie należało wyrazić pisemną zgodę na wykorzystanie wizerunku. W tej chwili w Chinach przepisy dotyczące deepfake'ów wymagają zgody osoby, która znajduje się na nagraniu.


