W zeszłą niedzielę, w Pucku zakończyły się trzecie i tym samym ostatnie zawody Pucharu i Mistrzostw Polski w Kitesurfingu i Wingfoilu w ramach Land Rover Kite Cup. Nie zabrakło oczywiście Polskiego Związku Kiteboardingu i Polskiego Stowarzyszenia Wing, którzy zadbali o prawidłowy przebieg obu konkurencji.
W Formule Kite Open przeciwników pokonała Magdalena Woyciechowska wygrywając kategorię Open kobiet oraz U21. Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Maksymilian Żakowski, a w kategorii U21 Jakub Jurkowski. W Wingfoil Race w kategorii kobiet zwyciężyła Elżbieta Figura, natomiast wśród mężczyzn – Kamil Manowiecki.
W Pucku odbyło się również uroczyste zakończenie Pucharu Polski. W klasyfikacji generalnej w Formule Kite Open wśród kobiet najlepsza okazała się Izabela Satrjan, a wśród mężczyzn Jan Marciniak. Rywalizacja w konkurencji Freestyle zakończyła się zwycięstwem Martyny Konkel i Marka Rowińskiego. Puchar Polski w Wing Race otrzymali Paulina Ziółkowska i Tomasz Janiak.
Zawody były sponsorowane przez markę Land Rover. Między konkurencjami można było zapoznać się z najnowszymi modelami marki, m.in. kultowym Defenderem i sprawdzić jego możliwości na specjalnej rampie, która stanęła w porcie w Jastarni. Tego oczywiście nie mogliśmy przegapić!
Podczas wydarzenia organizatorzy podkreślali wielokrotnie, że zależy im przede wszystkim na bezpieczeństwie zawodników oraz wszystkich, którzy planują spróbować swoich sił na fali. Jeden z prekursorów kitesurfingu w Polsce, a przy okazji organizator Land Rover Kite Cup, Michał Zieliński, informował w weekend, że w sezonie Zatoka Pucka przyciąga na raz nawet 1000 osób. Zwiększa to oczywiście szanse na wypadki. Odpowiedzią na niebespieczne sytuacje jest Rescue Box, który w połowie sierpnia stanął w Chałupach. Został on wyposażony w defibrylator, apteczkę, bojkę, gaśnicę i rzutkę ratowniczą.
- Chcemy, aby taki Rescue Box był dostępny na każdym kempingu Półwyspu Helskiego, a także aby odbywały się tu regularne szkolenia dla odwiedzających i personelu. Wszystko, żeby podnieść poziom bezpieczeństwa na wodzie - mówił Michał Zieliński.
Niestety Morze Bałtyckie jest niesamowicie zanieczyszczone. Powstała w 2016 roku Fundacja MARE nieustannie walczy z tym problemem. W 2022 roku organizatorzy cyklu przekazali 100 zł z wpisowego każdego zawodnika na jej działania. To kontynuacja współpracy z poprzedniego roku - w sumie zebrano już 15 700 zł. Stworzono również całkiem nowy portal bezpiecznybaltyk.com, gdzie można znaleźć najważniejsze informacje na temat ochrony Bałtyku.
Po weekendzie pełnym sportowych emocji oraz kilku kilometrach przejechanych na wodnym skuterze, wróciliśmy do Warszawy. Nie ukrywamy jednak, że atmosfera Pucka jest niepowtarzalna! Mamy nadzieję, że już niedługo uda nam się wrócić i spróbować swoich sił na fali.