Jednym z paradoksów handlu w wielkich sieciach jest to, że warzywa i owoce z ekologicznych upraw są pakowane w plastikowe torebki i opakowania. Dziś jak wiadomo plastik to największy wróg, więc jego ograniczenie staje się dla dostawców żywności jednym z priorytetowych zadań. Od 1 grudnia, na razie małymi krokami, wybrane warzywa bio sieć sklepów LIDL w Polsce wyróżnia od pozostałych w sposób nieszkodliwy dla środowiska. Koniec ze zbędnymi opakowaniami, papierem, tuszem i klejem – produkty bio będzie można kupić jak na bazarku czy w sklepie warzywnym.
Zastosowano tu prostą, ale innowacyjną metodę, nazywaną natural brandingiem. Na czym polega?
Eko-tatuaż
Kolejne bio owoce i warzywa w Lidli będą znakowane za pomocą skoncentrowanej wiązki światła. Na początek, od 1 grudnia, oznaczane są w ten sposób bio dynia piżmowa oraz bio seler. Naturalne znakowanie, czyli "tatuaż", ma być zupełnie bezpieczne, gdyż nie oddziałuje na strukturę i wartości odżywcze produktów. Dzięki tej metodzie warzywa bio mogą być dostępne bez opakowań.
W stronę zero-waste
Przypomnijmy, że od marca tego roku w ramach akcji #KupujęNieMarnuję w wybranych sklepach Lidla pojawiły się specjalnie oznaczone półki, gdzie można znaleźć warzywa i owoce ze zbliżającym się końcem terminu ważności oraz pieczywo odpieczone poprzedniego dnia przecenione nawet o 70%.


