Letnie Igrzyska Olimpijskie w Paryżu nadchodzą wielkimi krokami. Z tej okazji marka Nike podzieliła się strojami, jakie przygotowała dla sportowców.
Różnica jest uderzająca. Męski strój składa się z koszulki oraz przylegających spodni do połowy ud. Kobiecy strój natomiast złożony jest z koszulki oraz wyciętych majtek. Inną opcją jest na przykład mocno wycięty trykot, który lekkoatletka Sha'Carri Richardson założyła na spodenki. Choć lekkoatletki mają znacznie więcej opcji strojów do wyboru, te dwa wzbudziły największe oburzenie w sieci.
Jedna z komentujących zripostowała: „A co z głosami lekkoatletek, które nie chcą pokazywać swoich wagin podczas igrzysk?”. Internauci zwracali uwagę, że krój strojów zmusza kobiety do depilacji miejsc intymnych i zastanawiali się, czy sportowczynie będą w stanie biegać lub ćwiczyć w takich strojach.
Przede wszystkim jednak głos zabrały same sportowczynie.
Reakcja Nike
Marka Nike odniosła się do krytyki w mailu do agencji prasowej Reuters. Marka podkreśliła, że dół stroju jest w dostępny w dwóch opcjach: krótszej i dłuższej, podczas gdy na igrzyskach w Tokio był dostępny wyłącznie w krótszej. Sportowcy i sportowczynie mają do wyboru niemal 50 sztuk ubrań w 12 różnych stylach, dzięki czemu mogą wybrać strój, który jest wygodny i pasuje do ich osobistych preferencji. Na miejscu będą też mieć do dyspozycji krawców.


