Aktorka, wokalistka i performerka łączy w swojej muzyce elektronikę, alternatywne brzmienia, sensualny śpiew oraz eksperymentalne wokalizy z ambientem. Razem z Miile w swoim mieszkaniu stworzyli debiutancki album o niezobowiązującej nazwie „Effortless”, którego zwiastunem są elektroniczne single. Do jednego z nich zaprosili Piotra Roguckiego.
Nowy singiel „Substancja” to track o rozkoszy, uwolnionych pragnieniach, unoszeniu się pod sufitem i dialogu ciał. Przenikające się wokalizy, sensualny, wysoki śpiew, aktorska zabawa głosem, wielowarstwowe bity i obrazowy, abstrakcyjny tekst mieszają się, działają na wyobraźnie, tworząc oryginalny charakter muzyczny, jakiego w Polsce niewiele.
Zmysłowa, awangardowa elektronika wprawia w ruch zarówno jako beat na scenie klubowej, jak i nadaje się do intymnego słuchania.
„Myślę, że można odnaleźć swoją <substancję> w sobie lub w świecie zewnętrznym. Być może jest zupełnie abstrakcyjnym bytem, noszoną w sobie pewnością siebie, wewnętrzną wartością czy miłością do kogoś – lub miłością własną. To jest otwarte, jak cała płyta i bardzo lubię tak działać”, dodaje artystka.
W wideo stworzonym wraz z Martą Kaczmarek (artystką wizualną) twórczynie łączą mrok i czarną maź przenikającą wnętrza z zabawą białym materiałem na zewnątrz.
Dla Kaczmarek to esencja pożądania – siły, nad którą nie mamy kontroli i której trudno się oprzeć. O tym dla niej jest track. Wizualnie zalewa nas tytułową substancją, wciągając w piękny, ale zarazem przerażający obłęd. Temu wszystkiemu towarzyszą glitche budujące rytm, w których artystka odnalazła analogię do odlotów w bezgranicznej bliskości z drugim człowiekiem – czy to w seksie, czy w bliskości duchowej, pięknym momencie zatracenia, wręcz zachłyśnięcia się drugą osobą.
Dotychczas artystka zagrała przedpremierowo na scenach m.in. warszawskiej Narocz13, Festwialu Spokój, czy Festiwalu Luksfery.
W najbliższym czasie WKRSC zagra 5.12 na Smolnej, podczas wydarzenia Zufall, projektanta Kuby Kępki.
„Cieszy mnie też, że mam okazję co jakiś czas grać ten materiał przedpremierowo i modyfikować kawałki, jeśli coś dla mnie nie zadziała scenicznie. Byłam w szoku, że dostałam po drugim singlu zaproszenie, żeby zagrać na żywo, to było dla mnie nowe, ale bawiłam się świetnie, weszłam w trans, a ludzie przy scenie wyglądali obłędnie - jak wymarzeni odbiorcy, cieszyłam się, że takie osoby tego słuchają, że wchodzimy w dialog. Na jednym koncercie, para położyła się na głośniku i odpalili papierosy, na moment poczułam, że jestem tam tylko dla nich”, dodaje WKRSC.

![WKRSC – awangardowa elektronika działająca na zmysły [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fkmag.s3.eu-west-2.amazonaws.com%2Fstrapi%2Fsmall_6_f11854fde3.jpg&w=1920&q=60)