Bestsellerowy reportaż Joanny Kuciel-Frydryszczak „Chłopki: opowieść o naszych babkach” sprzedał się w nakładzie ponad pół miliona egzemplarzy. Pisarka uważa, że korzyści, jakie osiągnęło wydawnictwo Marginesy, są nieproporcjonalnie wysokie względem wynagrodzenia, jakie otrzymała.
Aby uzyskać sprawiedliwe wynagrodzenie, Kuciel-Frydryszak zamierza skorzystać ze znowelizowanego ostatnio art. 44 prawa autorskiego, czyli tak zwanej klauzuli bestsellerowej. Przepis ten pozwala twórcom na podniesienie wynagrodzenia, gdy ich zarobki są niewspółmiernie niskie w stosunku do zysków wydawcy. W takiej sytuacji twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.
Reakcja środowiska literackiego
Sprawa Kuciel-Frydryszak spotkała się z ogromnym odzewem w środowisku literackim. Jakub Żulczyk, autor „Ślepnąc od świateł” i „Czarnego słońca”, zdecydował się zabrać w tej sprawie głos. Żulczyk skomentował, że uczciwym wynagrodzeniem przy sprzedaży 500 tysięcy egzemplarzy byłoby 5 milionów złotych. Krytykował on również postawę branży, która zdaniem Żulczyka nie okazuje autorce wystarczającego wsparcia.
Odpowiedź Wydawnictwa Marginesy
Wydawnictwo Marginesy odpowiedziało, że wypełnia wszystkie zapisy umowy z Kuciel-Frydryszak. Potwierdzili również, że rozmowy na temat dodatkowego wynagrodzenia trwają od sierpnia 2024 roku, jednak wszystkie propozycje zostały odrzucone przez autorkę. Wyrazili nadzieję na szybkie osiągnięcie porozumienia, a także odmówili dalszych komentarzy ze względu na poufność sprawy.
Sprawa Joanny Kuciel-Frydryszak może mieć daleko idące konsekwencje dla branży wydawniczej. Pokazuje ona, że twórcy coraz częściej zwracają uwagę na swoje prawa i nie boją się ich bronić. Klauzula bestsellerowa staje się narzędziem, które może pomóc w uzyskaniu sprawiedliwych wynagrodzeń dla autorów, którzy przynoszą wydawnictwom ogromne zyski.


