Wypowiedź artystki wzbudziła spore kontrowersje.
W czerwcu Ariana Grande wydała swój nowy singiel „the boy is mine”, promujący krążek „eternal sunshine”. Z tej okazji Grande pojawiła się w podcaście „Podcrushed” aktora Penna Badgleya („Ty”), który wystąpił w klipie do „the boy is mine”. W wideo artystka wciela się w rolę stalkerki, co wywołało pytanie o złoczyńców i seryjnych morderców. Gwiazda opowiedziała o nietypowej sytuacji, do której doszło kilka lat temu podczas sesji pytań i odpowiedzi z fanami.
Ariana Grande i fascynacja seryjnymi mordercami
Grande dzieliła wówczas obowiązki pomiędzy serial Nickoledon „Sam & Cat”, a karierę muzyczną. Jak wspomina, było to spotkanie z młodszymi fanami, którym towarzyszyli rodzice. W pewnym momencie padło popularne pytanie: „Gdybyś mogła zjeść kolację z kimś żywym lub martwym, to kto by to był?”.
Jak można się domyślić, rodzice nie byli szczególnie szczęśliwi z tej odpowiedzi. – Rodzice na to: „Wyjaśnimy ci to później, kochanie”. A ja odparłam na to: „Po prostu zaśpiewam »Problem» i pójdę do domu” – wspomina Grande. Artystka przyznała, że gdy była młodsza, to była bardzo zafascynowana seryjnymi mordercami. Co ciekawe, pomimo upływu lat jej odpowiedź wcale się nie zmieniła.
Odpowiedź Grande wywołała w sieci spore poruszenie. Jeffrey Dahmer, nazywany kanibalem z Milkwaukee, był słynnym seryjnym mordercą, który w latach 1978-1991 zabił 17 mężczyzn i chłopców. Dahmer zmarł w 1994 roku w wyniku ataku innego więźnia. W serialu Neflixa „Dahmer Potwór: Historia Jeffreya Dahmera” w jego rolę wcielił się Evan Peters, który niedawno zagrał w teledysku Grande do utworu „we can’t be friends (wait for your love)”.
Wypowiedź Grande na temat Dahmera jest w ok. 30 minucie wideo.
