W „It Ends With Us” Lively wciela się w postać Lily Bloom, rudowłosej kobiety i ofiary przemocy, której doświadcza w małżeństwie. Lively gra florystkę, która zakochuje się w uznanym chirurgu. Ich romans jest ekscytujący i intensywny. Przez pewien czas.
Jeszcze do niedawna Blake Lively była jedną z najbardziej lubianych celebrytek w mediach, a jej związek z Ryanem Reynoldsem był ceniony i uznawany za wzór. Całość runęła po premierze filmu „It Ends With Us”. TikTok zalała fala krytyki aktorki, a w mediach publikowane są nieprzychylne jej artykuły. Jak do tego doszło?
Książka o przemocy
Książka „It Ends With Us” stała się bestsellerem i zyskała dużą popularność wśród młodych czytelniczek, które uwielbiają zarówno tytuł, jak i autorkę, Colleen Hoover. Bardzo często jest jednak błędnie rozumiana. Młodsze odbiorczynie traktują historię jako uroczą opowieść o miłości, podczas gdy jej temat jest znacznie bardziej złożony i bolesny.
Fabuła skupia się na bohaterce, która w dzieciństwie była świadkiem przemocy domowej. Kiedy poznaje przystojnego lekarza, Ryle’a, a ich relacja wydaje się idealna. Jednak z biegiem czasu jej decyzje prowadzą do powtórzenia cyklu nadużyć fizycznych, których doświadczyła jej matka. Bohaterka utkwi w toksycznym małżeństwie, w którym mąż staje się oprawcą. Czy można uznać tę historię za romantyczną?
Sama autorka książki, Colleen Hoover, była zaangażowana w historię przemocy – jej 21-letni syn molestował 16-letnią dziewczynę. Hoover miała pisać do dziewczyny sugerując jej milczenie.
W mediach przytaczała swoją wersję dalszych wydarzeń:
Do dzisiaj wokół wizerunku Colleen Hoover pozostaje niesmak.
Kontrowersyjna promocja filmu
Wypowiedzi Blake Lively, która zachęcała fanów kina do „zabierania przyjaciół i ubierania się kwieciście" na seanse, zostały odebrane jako lekceważenie powagi przedstawionego w filmie problemu przemocy domowej. Jej sposób promowania filmu, sugerujący, że to jedynie romantyczna opowieść do zabawy i miłego spędzenia czasu w kinie, wywołał oburzenie. Jedna z ofiar przemocy zabrała głos w tej sprawie:
Film Ashley Paige opublikowany na TikToku został wyświetlony cztery miliony razy.
Niedawno Blake Lively zaliczyła kolejną wpadkę. Na pytanie Jake'a Hamiltona co doradziłaby osobie, która rozumie film i jego przesłanie i chciałaby z nią o tym porozmawiać, odpowiedziała cynicznie:
Roześmiała się i przerwała wypowiedź, podczas gdy dziennikarz siedział w milczeniu. Wśród komentujących tę wypowiedź nie brakuje hejtu na aktorkę. Są jednak i głosy, które bronią Lively twierdząc, że pracuje jako aktorka, a nie psycholożka i nie jest jej zadaniem pomagać osobom w kryzysie.
Sama aktorka nie zabrała głosu w swojej obronie, nie próbowała też wyjaśnić całej sytuacji. Obecnie, jak wiadomo, odcina się od mediów i relaksuje w willi Taylor Swift. Blake została sfotografowana w letniej rezydencji wokalistki na Rhode Island.
tekst: Agnieszka Galangowska
