W ostatnich latach artyści starają się zmniejszyć stygmatyzację problemów zdrowia psychicznego, dzieląc się swoimi własnymi doświadczeniami.
Z problemami zdrowia psychicznego zmaga się ogromna ilośc ludzi, w tym także artystów. Niestety jeszcze do niedawna rzadko która osoba publiczna decydowała się na przyznanie do problemu. Na szczęście sytuacja zaczęła się zmieniać. W ostatnich latach wielu artystów muzycznych postanowiło wykorzystać swoje platformy, by otwarcie mówić o swoich zmaganiach, poczynając od depresji, a kończąc na zaburzeniach dwubiegunowych.
Adele i Alanis Morissette podzieliły się swoimi doświadczeniami z depresją poporodową. Billie Eilish opowiedziała o tym, jak sława doprowadziła ją do depresji i myśli samobójczych, podczas gdy Bebe Rexha i Halsey otwarcie przyznawały się do diagnoz zaburzenia dwubiegunowego.
Alanis
Po powitaniu swojego trzeciego dziecka w 2019 roku, artystka opowiedziała się o swojej walce z depresją poporodową, umieszczając post na swojej stronie internetowej.
Adele
Wokalistka, zdobywczyni nagrody Grammy, otworzyła się na temat swojej depresji poporodowej w okładkowym wywiadzie dla Vanity Fair z 2016 roku. Wyjaśniła wtedy, dlaczego czuje lęk przed ponownym zajściem w ciąże.
Duff McKagan
Muzyk zespołu Guns N’ Roses, który zmaga się z atakami paniki, ujawnił, że nowa piosenka została napisana w trakcie jednego z nich, podczas gdy Rick Springfield wspominał w swojej książce o próbie samobójczej z przeszłości.
Ariana Grande
Billie Eilish
Młoda supergwiazda wielokrotnie przyznawała, że nagła kariera i popularność doprowadziły do depresji i myśli samobójczych. Jak powiedziała dziennikarce Gayle King przed rozdaniem nagród Grammy w 2020 roku:
O doświadczeniach z depresją często pisze na swoich social mediach, dzięki czemu oswaja z tematem swoich fanów, często informując, gdzie mogą zgłosić się po pomoc.
źródło: billboard.com


