O rewelacji poinformował dziennik „The New York Post”, który jednak nie zdradził zbyt wielu szczegółów. W rzeczywistości wiadomo jedynie, że projekt powstanie dla Netflixa, bez premiery kinowej, a Pitt i Sandler wystąpią w rolach głównych. Dziennikarze „The New York Post” zwrócili się z prośbą o komentarz do przedstawicieli platformy streamingowej, ale odpowiedź jeszcze nie wróciła.
Sandler miał już okazję współpracować z Baumbachem – wspólnie stworzyli „Opowieści o rodzinie Meyerowitz (utwory wybrane)” z 2017 roku, gdzie wystąpili również Dustin Hoffman, Ben Stiller i Emma Thompson. Z Bradem Pittem będzie to jednak jego pierwsze spotkanie na planie. Co prawda Quentin Tarantino widział w Sandlerze sierżanta Donny’ego Donowitza z „Bękartów wojny”, jednak aktor wybrał wówczas rolę w „Funny People” Judda Apatowa.
Zarówno Pitt, jak i Sandler mają ostatnio dobrą passę. „Bullet Train” (2022) z Pittem w roli głównej okazał się przezabawną, przerysowaną jazdą bez trzymanki, która zarobiła blisko 240 milionów dolarów. Najnowszą pozycją w portfolio Sandlera jest z kolei „Rzut życia” (2022), sportowy dramat opowiadający historię pechowego koszykarskiego łowcy talentów, któremu w końcu udaje się odkryć wyjątkowego gracza. Bohater bez zgody europejskiej drużyny koszykarza postanawia zabrać go do Stanów Zjednoczonych i wywalczyć mu miejsce w NBA.
Jeśli zaś chodzi o Noah Baumbacha, niedawno premierę miał jego „Biały szum” z Adamem Driverem i Gretą Gerwig w rolach głównych. Produkcja zbiera mieszane recenzje i póki co nie może się pochwalić zbyt wysokim box office’em, lecz projekt już w fazie pre-produkcji napotykał przeszkody. Poprzedni obraz amerykańskiego reżysera, „Historia małżeńska”, okazał się jednak świetnym dramatem, który zdobył aż 6 nominacji do Oscara. Noah Baumbach zdecydowanie jest jednym z tych reżyserów, w których warto wierzyć, dlatego z niecierpliwością oczekujemy szczegółów dotyczących nowego projektu tego rewelacyjnego tria.