Jest to film mojej młodości i bardzo lubię do niego wracać. Jak byłam mała, kochałam się w Lindsay Lohan i sięgałam po wszystkie produkcje, w których grała. Zaczęłam od „Freaky Friday”, jednak zdecydowanym faworytem są „Wredne Dziewczyny”. Estetyka amerykańskiego high school bardzo mnie kręci i od zawsze wydaje się mocno egzotyczna. Kiedy chodziłam do szkoły, też chciałam mieć kolorowe szafki, wielką salę teatralną i mnóstwo zajęć dodatkowych. Jedyne co się w moim gimnazjalnym życiu pokrywało z filmem to dramy i intrygi. Można powiedzieć, że identyfikuję się z tym filmem i dlatego jest on dla mnie taki ważny. Świetnie nawiązała do niego Ariana Grande w klipie do swojego singla „Thank u, next”.