Co ciekawe, była to pierwsza praca Zegarskiego przesłana do amerykańskiej bazy. Konkurencja jest spora, ponieważ dziennie napływają setki, jak nie tysiące, zdjęć z całego świata. Sam autor nie kryje zaskoczenia, przyznając, że jest to dla niego wymarzone wyróżnienie.
Sukces zawdzięcza wyjątkowej fotografii Księżyca, którą wykonał 13 lutego 2024 roku. Zdjęcie polskiego licealisty wybrano spośród tysięcy innych fotografii z całego świata. Przedstawia Pełnię Wilczego Księżyca. Tym tytułem określili ją rdzenni Amerykanie, którzy podczas pełni wsłuchiwali się wycie wygłodniałych wilków. Zdjęcie zostało wykonane w technice HDR, a Antoni wyjaśnił, że wykonał dwie osobne ekspozycje, by nie prześwietlić szczegółów tarczy Księżyca. Następnie połączył oba kadry.
„Pierwsze dni po otrzymaniu wyróżnienia NASA były najtrudniejsze. W dniu przyznania nagrody dostałem ok. 30 tysięcy powiadomień w telefonie. Do dziś ich nie odczytałem. Ten sukces mnie przytłoczył. Zalano mnie gratulacjami, lajkami. Co godzinę pojawiał się artykuł na nowym portalu. Otrzymałem też zaproszenie do telewizji, które mnie zaskoczyło. To było szaleństwo. Z wrażenia trudno było mi zasnąć” wspomina Antoni w rozmowie z „Glamour".
Po ukończeniu szkoły średniej Antoni planuje udać się na studia inżynieryjne. W przyszłości chce zostać inżynierem kosmicznym i pracować dla agencji kosmicznych przy budowie satelit czy łazików. Już teraz angażuje się w projekty popularyzujące wiedzę o kosmosie, pracuje też w obserwatorium astronomicznym w Grodzisku Mazowieckim, gdzie na co dzień mieszka.
„Jeszcze trzy lata temu chciałem studiować w Holandii, bo tam jest bardzo dobry wydział inżynierii kosmicznej, ale to się zmieniło. Licencjat tam jest na tym samym poziomie co w Polsce, a życie dużo droższe. Mój obecny plan to studia na Wydziale Mechaniki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej” mówi Antoni portalowi „Glamour".