Jako że sezon festiwalowy w pełni, ale nie w tym roku, postanowiliśmy przypomnieć 12 dokumentów muzycznych, które warto obejrzeć. Każdy z wymienionych bohaterów na stałe zapisał się na kartach historii muzyki, a ich twórczość pozostaje niezapomniana, inspirując kolejne pokolenia artystów.
Film Asifa Kapadii z 2015 roku przedstawiający burzliwe życie jednej ze ówczesnych ikon popkultury, Amy Winehouse, w weekend premiery zgromadził w brytyjskich kinach rekordową publiczność, jeśli chodzi o repertuar dokumentalny. W kolejnych dniach chętnych tylko przybywało. „Amy” zawiera nieznane wcześniej materiały archiwalne – zarówno z prywatnego, jak i scenicznego życia gwiazdy. Przedstawia dziewczynę obdarzoną wyjątkowym talentem, która prędko stała się ikoną. Jednocześnie autorka kultowego albumu „Back To Black” była niezwykle wrażliwą i spragnioną uczucia osobą, co niestety skończyło się destrukcyjnym zakochaniem. Choć jak przyznał przyjaciel Amy, Mos Def, Blake Fielder-Civil, który był z Amy przez większość jej dorosłego życia, tworzył z gwiazdą „wielkie rzeczy”.
