Jesień jest świetną okazją na chwilę refleksji oraz sięgnięcie po produkcje, które rozkochały w sobie tysiące widzów i są świetnym komentarzem do otaczającej nas rzeczywistości oraz relacji międzyludzkich. Zwłaszcza, że tegoroczna jesień upływa pod znakiem drugiej fali koronawirusa i nowych obostrzeń. Do wychodzenia z domu nie zachęca również pogoda, więc nie pozostaje nic innego, jak tylko zaparzyć sobie herbatę, zawinąć się w koc i odpalić Netflixa, Amazona, HBO lub inną platformę streamingową. Właśnie dlatego przygotowaliśmy zestawienie 10 znakomitych seriali, które warto nadrobić jesienią.
Serialowy zawrót głowy
Rok 2020 trudno uznać za dobry. Na poprawę humoru warto sięgnąć po mądre, zabawne i ostre jak brzytwa sitcomy, w których bohaterowie regularnie przegrywają z biurokracją i prozą życia. Humoru nie brakuje również w satyrycznym serialu Amazona „The Boys", odzierającym superbohaterów z ich niesamowitości. Gdyby poszczególni ludzie rzeczywiście posiadali super moce, to prawdopodobnie właśnie tak wyglądałby nasz świat. I niestety wcale nie jest to optymistyczna wizja. Optymizm nie jest też najmocniejszą cechą bohaterów serialowej ekranizacji powieści Neila Gaimana i Terry'ego Pratchetta, którzy muszą zmierzyć się z końcem świata.
Póki jednak świat jeszcze się nie skończył, dobrym pomysłem może być zapoznanie się z tym, jak działają media. O pracy w telewizji opowiada m.in. porywający serial Aarona Sorkina („The Social Network", „Gra o wszystko") czy produkcja z Jennifer Aniston, Reese Witherspoon i Stevem Carellem. Co najlepsze, to nie jedyna seria z Reese Witherspoon w naszym zestawieniu.... Na uwagę zasługują ponadto młodzieżowa adaptacja debiutu Johna Greena, poruszający dramat o przemocy seksualnej czy trzymający w napięciu kryminał o procesie sądowym O. J. Simpsona. Niewątpliwie jest w czym wybierać!
Zobaczcie naszą listę 10 seriali, które warto nadrobić jesienią:
Serial jest długo wyczekiwaną adaptacją książki Celeste Ng o tym samym tytule. Reese Witherspoon wciela się w rolę perfekcjonistki Eleny Richardson, która pod wpływem impulsu wynajmuje dom przyjezdnej artystce Mii Warren (Kerry Washington) i jej córce. Dzieci Richardsonów i córka Warren zaprzyjaźniają się, podczas gdy Elena zatrudnia Mię do pomocy w domu. Z czasem pomiędzy rodzinami zaczyna narastać napięcie, a panie odkrywają, że więcej je dzieli niż łączy. Katalizatorem staje się incydent z udziałem ich wspólnych znajomych, który stawia je po przeciwnych stronach barykady. Czy to możliwe, że tak naprawdę nigdy nie były po tej samej stronie? „Małe ogniska" pokazują różne oblicza macierzyństwa. Wzruszają i dają do myślenia. Obrazu dopełnia świetna gra aktorska Witherspoon i Washington.


