Reżyserka "Lady Bird", nagrodzonego Złotym Globem w kategorii najlepsza komedia, szykuje kolejne dzieło. Będzie nim wysokobudżetowy remake kultowego filmu "Little Women" ("Małe kobietki") z 1994 roku, gdzie mogliśmy podziwiać brawurowe role Kirsten Dunst, Winony Ryder, Christiana Bale'a i Susan Sarandon.
Greta Gerwig, podobnie jak w pierwowzorze, również stawia na gwiazdy z najwyższej półki. Reżyserka do swojego nowego filmu zaangażowała m.in. Mery Streep, Timothéego Chalameta, Emmę Watson i główną bohaterkę "Lady Bird" – Saoirse Ronan. Do sieci, za sprawą magazynu "Vanity Fair", trafiły pierwsze zdjęcia z produkcji.
"Little Women" jest adaptacją powieści dla nastolatków Louisy May Alcott z 1869 roku. To historia czterech sióstr mieszkających wraz z matką w Massachusetts, gdzie przeżywają swoje pierwsze miłosne zauroczenia. Dzieje się to pod nieobecność ojca-pastora, który angażuje się w wojnę i wyrusza na front.
Ciężko wyobrazić sobie lepszą reżyserkę dla odnowionej wersji. Gerwig początkowo traktowała scenariusz tylko jako kopię roboczą, ale po sukcesie "Lady Bird", Sony Pictures przekonał ją do wyboru tego remake'u na swój kolejny film.
W postać Lauriego, wplątanego w miłosny wątek, wcieli się Chalamet, a matkę trzymającą nad wszystkim rękę, Mermee March, zagra nie kto inny, jak Meryl Streep.
