Wystawa „(po)ŻYDOWSKIE” odsłania ślady po żydowskich mieszkańcach Opatowa, którzy przed wojną stanowili 60% społeczności. Naszym przewodnikiem jest malarz Majer Kirszenblat. Wspominając sztetl swojej młodości, niezwykle barwnie przywraca pamięć o dawnych ludziach, wydarzeniach, codziennym życiu i zwyczajach. W obrazach pełnych kolorów, wyobraźni i humoru zobaczymy świat, którego już nie ma. Poznamy naszą wspólną, zapomnianą historię.
Malarz, kronikarz, przewodnik
Wystawa „(po)ŻYDOWSKIE” jest inspirowana twórczością Majera Kirszenblata, Żyda, który urodził się w Opatowie w 1916 roku, skąd wyemigrował do Kanady w 1934 roku. Pod koniec lat 80. XX wieku, namówiony przez swoją córkę Barbarę, zaczął malować wspomnienia z dzieciństwa. Dzięki fenomenalnej pamięci Majer niezwykle szczegółowo odtworzył świat opatowskich Żydów. W twórczości artysty odnajdziemy bliską relację z miejscem, w którym dorastał.
Wystawa „(po)ŻYDOWSKIE”, proj. P. Jakoweńko
Majer Kirszenblat jest głównym bohaterem i przewodnikiem po wystawie. Jego malarstwo pozwala nam odkryć świat żydowskiego dziecka z przedwojennego sztetla, ale i zmierzyć się z trudną historią całej społeczności. Pozornie radosne obrazy nie są wolne od krytyki relacji społecznych i ekonomicznych realiów, w których dorastał. Prowokują również pytania o to, co stało się z żydowskim światem.
Majera Kirszenblata zalicza się do grona artystów-amatorów, a jego twórczość do malarstwa nieprofesjonalnego lub ludowego. Na wystawie nazwano go jednak wernakularnym twórcą i historykiem swojej społeczności – swojskim, oddolnym i lokalnym. Relacjonującym przeszłość wspólnoty, z którą się identyfikuje.
Majer Kirszenblat, „Chłopiec ze śledziem”
Ślady żydowskiej przeszłości we współczesnym Opatowie
Współczesny Opatów na wielu poziomach jest bardzo daleki od wspomnień Majera. Miasto zachowało jednak pojedyncze przykłady drewnianej architektury charakterystycznej dla przedwojennych żydowskich miasteczek. Z pomocą lokalnych działaczek/-y i pasjonatek/-ów, kuratorki podążały śladami Majera – napotykały na przekształcone, ale wciąż widoczne oznaki życia dawnego sztetla. Źródłem zainteresowania twórczyń wystawy były przeważnie zrujnowane już domy: często przeznaczone do rozbiórki, zawalone lub rozebrane na pojedyncze deski. To właśnie z drewna odzyskanego z opatowskich domów powstała scenografia wystawy.
Istotny element wystawy stanowi potrzeba edukacji o zabudowie i elementach charakterystycznych dla dawnych sztetli oraz szacunku dla ich pozostałości. Erozja drewnianego dziedzictwa, którą możemy zaobserwować w Opatowie, dotyczy prawie całej Polski.
Niosąca wodę, ulica Starowałowa, okres międzywojenny, fot. z kolekcji J. Brudkowskiego
Na co warto być wrażliwym, jeśli chodzi o tkankę miejską? Jak dbać o ślady, które przetrwały i mądrze kultywować pamięć? Odpowiedzi na te pytania można poszukać na wystawie.
Materialna przeszłość
Ratowanie drewna z Opatowa to tylko jedno z wielu działań związanych ze zbieraniem śladów materialnej przeszłości Żydów z miasteczka Majera. Na wystawie zaprezentowano także obiekty pozyskane od kolekcjonerów i prywatnych darczyńców. Rzeczy zwykłe i codzienne oraz święte i cenne, dziś – osierocone. Przedmioty pożydowskie.
Wystawę wzbogacają współczesne fotografie dokumentujące ślady po mezuzach, kuczkach czy budynku chederu, w którym obecnie mieszczą się sklep z artykułami budowlanymi i mieszkania komunalne. Poznajemy też dokumentację fotograficzną cmentarza oraz macew, którymi częściowo nadal wybrukowana jest rzeka Opatówka. Ważnym elementem wystawy jest projekcja filmowa prezentująca wyniki skanów geodezyjnych wykonanych w dawnej żydowskiej mykwie – obecnie znajduje się tu fabryka krówek.
Domy w dolnej części ulicy Zatylnej (lub Joselewicza), ok. 1939 r., fot. z kolekcji J. Brudkowskiego
Pokazano również prace artystyczne odwołujące się do sztuki Majera Kirszenblata. To m.in. drukowane na tkaninie grafiki Justyny Sokołowskiej. Na awersie każdej pracy artystka umieściła wybraną scenę zainspirowaną obrazami Majera. Na rewersie natomiast – wojenny lub współczesny odpowiednik historii, które wydarzyły się później w tym samym miejscu. Izraelska artystka, Varda Meidar, córka Majera Lustmana, opatowskiego Żyda ocalałego z Zagłady, odtworzyła mapę Opatowa w postaci haftu. Inspiracją dla jej powstania był plan miasta opisany w języku jidysz opublikowany w Księdze Pamięci Opatowa.
To już ostatnie dni wystawy w POLIN-ie. Finisaż zaplanowano na 14-15 grudnia, a co czeka odwiedzających w tych dniach, można się dowiedzieć z informacjina stronie muzeum.