Niedopałki papierosów to najczęściej wyrzucane śmieci na świecie. Dlaczego? Bo wypalenie jednego papierosa to zaledwie kilka minut, a rozłożenie się niedopałka trwa nawet do 10 lat. Naukowcy chcą zakazu sprzedaży papierosów z filtrem – znacząco wpływają one na zanieczyszczenie środowiska, będąc przy tym wyjątkowo szkodliwe dla zdrowia.
Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego San Diego w USA i londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej chcą zakazu sprzedaży papierosów z filtrem na terenie Unii Europejskiej.W artykule opublikowanym w British Medical Journalargumentują, że filtr w papierosie nie chroni przed szkodliwymi substancjami – za to w ogromnym stopniu przyczynia się za to do zanieczyszczenia środowiska naturalnego.
Papierosy z filtrem po raz pierwszy pojawiły się na rynku w latach 50. Jak dowodzą badania dokumentów firm tytoniowych z tamtego okresu, filtry zalecane były jako sposób przeciwdziałania ekspozycji palaczy na szkodliwe substancje (np. tar), które – jak już wtedy podejrzewano – mogą powodować raka. Dziś wiadomo już, że to rozwiązanie nie zostało wtedy poparte żadnymi badaniami naukowymi. To chwyt marketingowy propagowany przez przemysł tytoniowy, by zwiększyć sprzedaż papierosów. Co gorsza, przeświadczenie o ochronnych właściwościach filtrów oraz łagodniejszy smak sprawiły, że palacze zaczęli mocniej zaciągać się papierosami – a do ich płuc trafiło średnio więcej substancji rakotwórczych. W papierosach jest ich ponad 70, by wymienić tylko arsen, aceton, ołów, polon czy benzen. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) donosi, że w Polsce rocznie wypalamy 40 mld papierosów. Aż 26 mld niedopałków nie kończy w koszu, ale pod butem palacza na chodniku, w parku lub za oknem samochodu.
Zaśmiecające naturę i przestrzeń publiczną filtry zazwyczaj produkowane są z octanu celulozy (choć w pewnym momencie dodawano do nich też azbest), który jest tworzywem sztucznym, a jego rozkład w środowisku naturalnym zajmuje nawet dekadę. Problem jest ogromny – niedopałki są pierwsze na liście najpopularniejszych śmieci zalegających na plażach. Plastikowe słomki, przeciwko którym od jakiegoś już czasu toczy się kampania informacyjna, zajmują na niej dopiero siódme miejsce.
Zawarte w odpalonych papierosach i filtrach substancje są toksyczne dla zwierząt morskich, ale nie tylko. Cierpi każdy, kto spożywa owoce morze, albo zwyczajnie spędza czas na plaży, włączając w to rodziny z dziećmi i zwierzęta domowe – alarmujeOcean Conservancy. Jak wskazuje raport organizacjiSeas At Risk z 2017roku, niedopałki papierosów stanowią aż 57 proc. wszystkich odpadów ztworzyw sztucznych, które pływają w Bałtyku.
Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Stanowego San Diego w USA i londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej, Unia Europejska powinna dodać filtry papierosowe do listy zakazanych produktów jednorazowego użytku. Narazie znajdują się na niej plastikowe sztućce, talerze i słomki, a zakaz ten zacznie obowiązywać od 2021 roku.
Ale nie jest to jedyne postulowane rozwiązanie.Do niemieckiej minister środowiska wpłynęła petycja, która proponuje doliczanie kaucji wielkości 4 euro do każdej zakupionej paczki papierosów.Będzie ona zwracana, gdy w specjalnym punkcie oddamy wszystkie niedopałki. Pod petycją podpisało się na razie 65 tys. osób.
