Dellfina Dellert i Luka Łukasiak przyjaźnią się od 20 lat, ale dopiero w czasie pandemii zdecydowali się na wspólny projekt. Oboje zajmują się autoportretami, dlatego padło na tę konkretną formę wyrazu. „Into the Wild” jest jednak efektem przypadku – podczas jednego ze spotkań artyści spontaniczne zapozowali do zdjęcia tworząc na tyle ciekawą fotografię, by rozpoczęła ona serię nietuzinkowych autoportretów. Tak powstał projekt artystyczny składający się z dwóch cykli: „Szare Miraże” i „All Inclusive”.
„Szare Miraże” były pierwsze, tworzone jeszcze podczas lockdownu, a cały proces twórczy działał kojąco na autorów. Sesje zdjęciowe stały się swoistym rytuałem uzdrawiania i antidotum na strach spowodowany izolacją społeczną i niepewnością jutra. Fotografie z cyklu „Szare Miraże” zapraszają w surrealistyczną podróż po szalonych wyobraźniach obojga artystów. Dogłębnie odzwierciedlają wnętrze ich głów, wolne od jakichkolwiek ograniczeń. Tu nie ma miejsca na jakiekolwiek ograniczenia.
„All Inclusive” jest z kolei wynikiem wycieczki na małą, grecką wyspę. Po pierwszej fali lockdownu Dellfina i Luka potrzebowali odpoczynku, powrócili do wytęsknionej przyrody. Odizolowani od cywilizacji, zamieniają się w swoje alter ego. Fotografie dokumentują ich już po przemianie, żyjących w harmonii z naturą i stających się jej nieodłączną częścią.
Wystawie towarzyszą instalacje wideo oraz asamblaże wykonane z kostiumów i rekwizytów wykorzystanych podczas sesji zdjęciowych. Na wernisażu Dellfina i Luka wystąpią w postaci swoich alter ego z fotografii. „Into the Wild” zobaczymy do 29 września br. we wtorki, środy, czwartki i soboty w Galerii sztuki w Elektrowni Powiśle w Warszawie. Prace były dotychczas pokazywane w Los Angeles, Houston, Barcelonie i Berlinie i zostały docenione przez zagranicznych znawców sztuki. Polecamy.