Artysta ma na swoim koncie wiele interaktywnych wystaw. Jedną z nich jest „Book Worm”, stworzona z udziałem artysty multimedialnego Thomasa Mailaendera. Album zawierający prace zdjęciowe obu twórców, zostaje umieszczony w przezroczystym pudełku zrobionym z plexiglassu z nietypowymi gośćmi w środku – molami książkowymi, termitami i innymi insektami lubującymi się w jedzeniu książek. Uczestnik wystawy może przeglądać album, wkładając ręce w gumowe rękawiczki przytwierdzone do plexi i obserwować proces jego niszczenia przez insekty.
Kessels tworzy nie tylko dla ludzi. Wystawa uliczna stworzona dla Festiwalu ULTRA w Prato „Walk The Dog”, została stworzona specjalnie dla czworonogów. Zdjęcia psów udostępnione z własnych archiwów Kessela mogą być z łatwością podziwiane przez zwierzęta, ze względu na wywieszenie ich na poziomie oczu czworonogów. Oczywiście właściciele pupili mogą również im się przypatrywać. W tym celu muszą zniżyć się, przybierając perspektywę psów.
Pokój oblepiony zdjęciami tysięcy stóp może być przytłaczający. Autor w ten kontrowersyjny sposób chce zwrócić uwagę na ilość, w jakiej wykonuje się takie fotografie oraz pokazać uczestnikowi wystawy, że po samym zdjęciu stóp oraz w jakim miejscu znajdowały się podczas robienia zdjęcia, można wyczytać kim jest osoba na fotografii, czym się zajmuje, jaki ma styl i upodobania, nawet czy jej poziom zadbania i higieny osobistej.
Kontrowersyjny duet, w 2017 stworzył absurdalny plac rozrywki, w którym zwiedzający mogą zaczerpnąć rozrywki, trochę odpocząć i zdystansować się. Na uczestnika czekają absurdalne rozrywki takie jak „Jump Trump”, czyli wielka poduszka z nadrukowaną twarzą Donalda Trumpa, na którą można skoczyć z wysokości, „Human Photo Album”, pomieszczenie, w którym można pokryć swoje ciało zmywalnymi tatuażami przedstawiającymi różne zdjęcia, tym samym stając się ludzkim albumem fotograficznym, czy porozbijać ramki ze zdjęciami np. przy pomocy kamieni.
W 2019 roku, Kessels pochylił się nad problemem natłoku informacji, któremu jesteśmy poddawani w życiu codziennym. Tysiące obrazów i informacji przeskakują w naszych głowach niczym klatki filmowe w zatrważającym tempie. Większości i tak nie zapamiętujemy. Artysta przedstawia nam wybrane dzieła z Gemeentemuseum w Hadze, pod którymi położył wycieraczki zawierające pewne hasło, lub pojedyncze słowo. Zachęca tym samym widza do zatrzymania się na dłuższą chwilę i stworzenia własnej historii, łącząc obraz z podpisem.