Michael Jordan zdominował nagłówki kolumn sportowych w latach 90-tych. Sześciokrotny mistrz NBA (1991-1993, 1996-1998) i dwukrotny złoty medalista olimpijski (1984, 1992) jest uznawany za jednego z najlepszych i największych sportowców XX wieku (tuż obok bejsbolisty Babe’a Rutha czy Muhammada Ali), którego odbiór nie jest do końca jednoznaczny. Jako sportowiec Jordan był z jednej strony niesamowicie zdyscyplinowany i wymagający, z drugiej owładnięty pragnieniem zwycięstwa, które dawało ujście w sposobie zarządzania zespołem Chicago Bulls. Jakkolwiek na to nie patrzeć – rzadko spotykany talent, presja całego świata, a do tego własna ambicja musiały być dla koszykarza sporym ciężarem.
Jordana uwielbiają miliony, lecz partnerowanie mu na boisku nie należy do najłatwiejszych zadań. W jakiś sposób jednak jego osobowość sprawiała, że koledzy nie odstępowali jego boku. W „The Last Dance” wypowiadają się jego przyjaciele, trenerzy. Dokument porusza m.in. kwestie zabójstwa ojca sportowca, jego uzależnienia od hazardu i nieokreślonych poglądów politycznych. Praca nad produkcją trwała ostatnie 4 lata, lecz tak naprawdę materiał zbierano przeszło dwie dekady. To pierwsza okazja, by zobaczyć, jak wyglądało życie Michaela Jordana i Chicago Bulls od środka. Obejrzyjcie zwiastun: