FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Trend żebroturystyki zachodnich turystów w Azji ma być ukrócony. Władze Bali znalazły na nich sposób

Autor: Monika Kurek
09-07-2019
Trend żebroturystyki zachodnich turystów w Azji ma być ukrócony. Władze Bali znalazły na nich sposób
Trend żebroturystyki zachodnich turystów w Azji ma być ukrócony. Władze Bali znalazły na nich sposób
instagram.com/qingwavv/

Niskobudżetowe podróżowanie po Azji kusi wielu turystów z krajów Zachodu. Nadużywanie gościnności i zwykłe skąpstwo doprowadziły do powstania niepokojącego trendu. Niektórzy backpackerzy, ubrani w markowe ciuchy, nie mają skrupułów, by zająć miejsce na ulicach Indonezji czy Tajlandii i prosić o pieniądze od lokalsów.

Wygląda to o tyle absurdalnie, że często tuż obok można dostrzec lokalnych mieszkańców zmagających się z prawdziwym ubóstwem. Władzom Bali w końcu udało się znaleźć rozwiązanie tego problemu.

- Będziemy zgłaszać takie przypadki właściwym ambasadom, żeby mogły przejąć nadzór nad turystami, którzy są na wakacjach. Od teraz to one będą ponosić koszty opieki nad takimi osobami - napisał w oficjalnym oświadczeniu Setyo Budiwardoyo z urzędu imigracyjnego na Bali.

Mieszkańcy oraz odpowiedzialni podróżnicy chętnie dzielą się w internecie swoimi doświadczeniami z tzw. żebroturystyką. Bohaterowie wrzucanych zdjęć są zazwyczaj dobrze ubrani, posiadają drogie aparaty i kartki z hasłami, mającymi zachęcić do wsparcia ich w dalszej podróży.

Niektórzy dopuszczają się kłamstwa i twierdzą, że stracili karty debetowe, przez co nie są w stanie wrócić do domu. W rzeczywistości próbują w ten sposób uzyskać pieniądze na dalszą podróż. Równie często praktyką jest wykorzystywanie dzieci do wzbudzenia współczucia i tym samym, wyłudzenia większej kwoty.

Oburzenie miejscowych jest zrozumiałe, a na Instagramie i Twitterze coraz częściej można znaleźć przestrogi przed konkretnymi jednostkami koczującymi na ulicach różnych krajów.

1/10
FacebookInstagramTikTokX