Naukowcy donoszą, żedo 2050 roku w oceanach świata plastik przewyższy wagą wszystkie ryby. Czas na działanie jest teraz. Tylko jak sobie poradzić z zalewającą nas nieustannie falą jednorazowych plastikowych opakowań?
Na świetny pomysł wpadli aktywiści z kalifornijskiej organizacji Earth Island Institute: właśniepozwali największe firmy produkujące żywność i napoje o to, że należące do nich plastikowe opakowania zanieczyszczają zbiorniki wodne, m.in. Zatokę Kalifornijską.
Dość zwalania winy na konsumentów?
Wśród pozwanych znalazły się Coca-Cola, Pepsi, Nestlé, Mars, Danone, Colgate-Palmolive, Clorox, Crystal Geyser, Mondelēz International oraz Procter & Gamble. To eskalacja kampanii mającej na celu pociągnięcie do odpowiedzialności za plastikowe odpady firmy, które je wyprodukowały. Aktywiści wnieśli do kalifornijskiego Sądu Najwyższego sprawę o odszkodowanie – jeśli wygrają sprawę, firmy będą musiały uprzątnąć wyprodukowane przez siebie śmieci. Earth Island Institute domagają się również, by korporacje przestały reklamować swoje plastikowe opakowania jako biodegradowalne, ponieważ w ogromnej większości nigdy nie są one recyklingowane. To pierwszy taki proces w historii.
Pepsi i Nestlé w niechlubnej czołówce
Stan Kalifornia rozważa rozwiązanie prawne, na mocy którego producenci plastikowych opakowań byliby odpowiedzialni za to, co się później z nimi dzieje. W pozwie wspomina się, że największym producentem plastiku jest firma Pepsi, a po piętach depcze jej Nestlé – wspólnie mają być odpowiadać za 15 proc. światowego zanieczyszczenia plastikiem. To ogromne liczby.
Według różnych wyliczeń, obecnie przetwarzane jest jedynie ok. 10 proc. plastiku. Jednak według Davida Philipsa, gdyby uaktualnić dane, nie byłoby to więcej niż 5 proc.
Czy Earth Island Institute? Będziemy musieli poczekać na wyrok San Mateo County Superior Court. Jedno jest pewne: sprawę warto śledzić– niewykluczone, że zmieni bieg historii.
