W środowym wydaniu „Naszego dziennika” czytamy, że gazeta została „zaalarmowana” przez rodziców, którzy byli zbulwersowani treściami w podręczniku dla 3 klasy szkoły podstawowej, a konkretnie książce „Ja i moja szkoła na nowo" wydawnictwa MAC Edukacja. Wszystko zaczęło się od tego, że w podręczniku wyszczególniono przypadki łamania praw zwierząt.
Minister wskazał, że podręcznik posiada błędy merytoryczne, ponieważ „prawa zwierząt” jako pojęcie nie występuje w naukach prawnych.
Aktualnie ministerstwo od połowy lutego przegląda podręczniki dla licealistów. W książkach do języka polskiego, historii oraz wiedzy o społeczeństwie nie dopatrzono się większych uchybień. Teraz minister zapowiada, że zajmie się również podręcznikami do najmłodszych klas, aby były „wolne od jakichkolwiek przejawów ideologicznych”.
A jednak w polskim prawie, jest dużo przepisów realizujących prawa zwierząt. Słowa polityka skomentowała w mediach społecznościowych na przykład europosłanka Sylwia Spurek.
/tekst: Daniel Rabiczko/


