Od kilku dni ogromne emocje wywołuje powrót Oasis – legendarnego zespołu, który rozpadł się 15 lat temu.
Skłóceni bracia Liam i Noel Gallagherowie, którzy od lat nie żyli w zgodzie, oficjalnie przełamali lody i szykują się do wspólnej trasy koncertowej. Bracia Gallagher zapowiedzieli 17 koncertów, w tym pięć na londyńskim stadionie Wembley i sześć w Heaton Park w Manchesterze. Trasa obejmie również przystanki w Cardiff, Edynburgu i Dublinie.
To spowodowało spekulacje, że w przyszłym roku zespół będzie headlinował największe festiwale takie jak Glastonbury, Coachella czy Primavera. Niestety nadzieje okazały się płonne. Zespół ma jednak ogłosić więcej międzynarodowych dat
Nie dla osób o słabych nerwach
To oświadczenie sprawiło, że zainteresowanie trasą było jeszcze większe. Wyprzedanie wszystkich siedemnastu dat zajęło Oasis niecały dzień. Pozyskanie biletów nie było jednak proste i wymagało sporo cierpliwości. Chętni musieli ustawić się w długich, wirtualnych kolejkach na kilkadziesiąt tysięcy osób. To nie gwarantowało sukcesu, ponieważ zdarzało się, że wysiadała strona.
Kolejnym zagrożeniem był tzw. dynamic pricing, czyli praktyka, w ramach której ceny biletów rosną wraz z rosnącym zainteresowaniem. Choć początkowo bilety zaczynały się od ok. 100 funtów, z czasem ceny urosły do ponad 300 funtów. Obecnie bilety z drugiej ręki kosztują ok. 6-7 tys. funtów.
Wielu fanom nie udało się kupić biletów, choć spędzili kilka godzin w kolejce. Miłośnicy zespołu nie kryli swojego rozczarowania, a pod postami Oasis jest mnóstwo negatywnych komentarzy. „Zespół klasy pracującej z cenami dla klasy wyższej”, „Jedno z najgorszych doświadczeń”, „Wyobraź sobie, że masz dwa bilety w koszyku i nagle strona oskarża cię o to, że jesteś botem”, „Stracony dzień”, „Miałem zero szans, aby kupić bilet”, „Zdradziliście klasę pracującą”, „To było tak okropne, że cieszę się, że mnie nie będzie. Wstydźcie się!”, „7 godzin i nie mam biletów”, „Co za żart” – to tylko niektóre komentarze.
Zespół potwierdził na swoich profilach w mediach społecznościowych, że w tej chwili bilety na wszystkie koncerty są wyprzedane.
