Czasem życie imituje sztukę, a czasem sztuka imituje życie. Najnowsze odkrycie w Szkocji wzbudziło na świecie spory niepokój.
Oparty na uznanej przez krytyków i graczy grze wideo serial produkcji HBO Max, „The Last of Us”, rozgrywa się dwadzieścia lat po zniszczeniu współczesnej cywilizacji. Do jej upadku doprowadził zmutowana odmiana grzyba kordyceps, nazywanego także maczużnikiem, który przejmuje funkcje motoryczne ofiary, czyniąc ją fantazyjnie wyglądającym zombie.
Naszymi przewodnikami po tym niegościnnym świecie jest Joel (Pascal), zgorzkniały ocalały, oraz Ellie (Ramsey), 14-letnia dziewczynka uratowana z opresyjnej strefy kwarantanny, która wydaje się kluczem do ocalenia ludzkości. W 2025 roku ukaże się drugi sezon tego świetnie ocenianego serialu.
Grzyb-zombie znaleziony w Szkocji
Na szkockich półwyspach Kilfinian i Colintraive prowadzony jest projekt West Dowal Habitat Restoration, którego celem jest odbudowa lasów deszczowych oraz lokalnych ekosystemów. Za projekt odpowiada Argyll Countryside Trust (ACT). W trakcie jego trwania ochotnicy odkryli już ponad 650 gatunków.
Jednym z nich jest grzyb Gibellula, spokrewniony z serialowym kordycepsem, odnaleziony przez przyrodnika-amatora Bena Mitchell. Na przestrzeni ostatnich 70 lat było raptem ok. 70 przypadków Gibelluli w Szkocji.
Dotychczas Gibellula była w stanie infekować jedynie pająki, gąsienice czy mrówki. Nic nie wskazuje na to, aby była zagrożeniem dla ludzkiego organizmu.


