Świat opłakuje Davida Lyncha – artystę, wizjonera i jednego z najwspanialszych reżyserów naszych czasów.
Twórca kultowego „Miasteczka Twin Peaks” oraz takich filmów jak „Blue Velvet” czy „Mullholand drive” zmarł 16 stycznia w wieku 78. Kilka dni później, bo 20 stycznia, obchodziłby 79. urodziny. W 2024 roku reżyser poinformował, że zmaga się z rozedmą płuc, spowodowaną wieloletnim paleniem papierosów.
Hołd dla Davida Lyncha
Dyrektor festiwal Camerimage oraz historyk sztuki Marek Żydowicz zapowiedział, że planuje otworzyć w naszym kraju Muzeum Twin Peaks.
Żydowicz przyjaźnił się z Lynchem przez 25 lat. Poznali się, gdy był w Los Angeles. Zadzwonił do Lyncha, a ten zaprosił go do siebie. – David zapytał, gdzie jestem, nie znając mnie w ogóle. Dowiedział się, że mieszkał nieopodal, powiedział: „to wsiadaj w samochód, zabieraj kolegów i przyjeżdżaj do mnie” – wspomina Żydowicz.
Na przestrzeni lat zrealizowali wspólnie wiele projektów. Lynch był po raz pierwszy na festiwalu Camerimage w 2000 roku, jeszcze, gdy wydarzenie odbywało się w Łodzi. Żydowicz i Lynch współpracowali razem przy filmie „Inland Empire”, wystawie w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej czy dokumencie pokazującym kursy realizacji ścieżki dźwiękowej „Mulholland Drive”.
