FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

W Brazylii pojawiła się rzeźba wielkiej waginy. Na krytykę nie trzeba było długo czekać

07-01-2021
W Brazylii pojawiła się rzeźba wielkiej waginy. Na krytykę nie trzeba było długo czekać
W Brazylii pojawiła się rzeźba wielkiej waginy. Na krytykę nie trzeba było długo czekać
fot. Instagram/juliana_notari

Zaprezentowana w zeszłą sobotę 33-metrowa rzeźba artystki Juliany Notari zdążyła już wzbudzić nie lada kontrowersje. Praca zatytułowana „Diva" to stworzony z betonu i malowanej żywicy ogromny czerwony srom wkomponowany w zbocze na terenie dawnej cukrowni w regionie Pernambuco. Według jej twórczyni, rzeźba to feministyczny komentarz na temat współczesnych realiów – przedstawia zarówno żeńskie genitalia, jak i wyzierającą z ziemi ranę. W poście na Facebooku Notari wyjaśniła, że praca ma za zadanie „kwestionować relację między naturą a kulturą w fallocentrycznym i antropocentrycznym społeczeństwie Zachodu".

Artystka wspomniała, że w obecnych czasach te kwestie mają szczególne znaczenie, najprawdopodobniej mając na myśli coraz bardziej nietolerancyjny i konserwatywny klimat polityczny w Brazylii pod rządami prezydenta Jaira Bolsonaro. Głowa państwa znana jest z opinii, że artyści trwonią publiczne pieniądze dla zyskania rozgłosu, nie przynosząc tym samym żadnego pożytku. Opinie na temat pracy są, jak można się było tego spodziewać, skrajnie podzielone. Wiele Brazylijek i Brazylijczyków korzystając mediów społecznościowych pochwaliło działanie artystki i nazywając stworzenie rzeźby aktem odwagi. Pomimo ciepłego przyjęcia w kręgach lewicowych środowisk artystycznych, artystka nie uchroniła się od wielu nieprzychylnych komentarzy, często bardzo niewybrednych. Olavo de Carvalho, politolog i polemista znany z bliskich relacji z Bolsonaro, napisał na przykład na swoim Twitterze:

„Dlaczego źle mówi się o 33-metrowej cipce zamiast stawić jej czoła kutasem?".

Rzeźba została też przez niektórych uznana jako transfobiczna poprzez redukowanie konceptu kobiecości do genitaliów. Co więcej, sam proces wykonania „Divy" także okazał się kontrowersyjny.

„– „Rzeźba waginy, którą [Notari] opisuje jako akt artystycznego buntu i problematyzacji płci, ale żeby ją stworzyć korzystano praktycznie wyłącznie z pracy czarnych mężczyzn. Satyra na biały feminizm?” skomentowała pracę inna użytkowniczka Twittera, zwracając uwagę na zdjęcie, które wcześniej opublikowała artystka.

Notari odniosła się do tej uwagi w artykule opublikowanym w dzienniku „Folha de São Paulo":

– „Ja i drużyna działaliśmy w harmonii, ale jeśli spojrzy się na zdjęcie, rzeczywiście pokazuje ono podział klasowy i rasowy. Jako osoba biała, zrobiłam zdjęcie, które afirmuje proces pracy typowy dla brazylijskiego społeczeństwa (...) Mogłam być bardziej uważna. Myślę jednak, że należy pozostawać ostrożnym w szukaniu związku tego z samą pracą. Zdjęcie wychodzi poza świat sztuki i wchodzi w kontekst tego, jak wygląda obecnie Brazylia".

/tekst: Julian Kallas/

FacebookInstagramTikTokX