Od jakiegoś czasu mówi się o ogromnym przedsięwzięciu Toma Cruise'a, który wraz z reżyserem Dougiem Limanem planuje zrealizować film w kosmosie. Już w październiku mieli oni wybrać się na ISS, jednak ze względu na finanse porzucili ten pomysł. Jednakże filmowcy nie zrezygnowali całkowicie z marzeń o obrazie nakręconym w przestrzeni kosmicznej. W tę produkcję zaangażowana jest amerykańska firma Axiom Space, pracująca nad pierwszą komercyjną stacją kosmiczną.
Teraz okazuje się, że w stacji Axiom, która jest obecnie zadokowana przy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), powstanie pierwsze pozaziemskie studio filmowe. Space Entertainment Enterprise ma zostać oddane do użytku w grudniu 2024 roku. Ma ono służyć filmowcom, którzy będą mogli wykorzystać je w celu nagrywania programów telewizyjnych, klipów muzycznych oraz obrazów pełnometrażowych. Możliwości będzie wiele, chętnych prawdopodobnie również nie zabraknie.
„– SEE-1 to niezwykłe przedsięwzięcie, które wprowadzi ludzkość w nową erę, to nowy rozdział podboju kosmosu. Dzięki temu powstaną zupełnie unikatowe projekty, które będą w stanie korzystać z technologii nie z tego świata” oświadczyli Dmitry i Elena Lesnevsky, współzałożyciele Space Entertainment Enterprise.
Mimo wielkich planów Toma Cruise'a, jego film nie będzie pierwszym zrealizowanym poza naszą planetą. I tym razem Amerykanów w tym kosmicznym wyścigu wyprzedzili Rosjanie. W październiku ubiegłego roku NASA poinformowało, że zdjęcia do pierwszego filmu nakręconego w kosmosie zostały zakończone. Wówczas to specjalnie przeszkoleni rosyjscy aktorzy udali się na Międzynarodową Stację Kosmiczną i przez kilkanaście dni pracowali na planie obrazu, opowiadającego historię lekarza ratującego życie kosmonauty. Tak powstał pierwszy film nakręcony w kosmosie, który będzie nosił tytuł „Wyzwanie”.
/tekst: Miłosz Piotrowski/