Oglądając trailer “Vortexa” można mieć wrażenie, że znacznie różni się on od poprzednich filmów Gaspara Noe. Nie widzimy już szybkich kadrów, krwi, seksu czy narkotyków. Jest ból i cierpienie w relacji międzyludzkiej, są one jednak przedstawione w zdecydowanie mniej zdynamizowany sposób. Jak gdyby energia każdej produkcji dopasowana była do energii jej bohaterów - losy młodzieńczych postaci przedstawione są za pomocą pewnej prędkości, witalności, podczas gdy poczynania osób starszych to raczej długie, nieśpieszne kadry. Zmianę tą zauważyli też oglądający trailer, dzieląc się w komentarzach na youtubie wrażeniem, iż film zapowiada się zupełnie inaczej niż poprzednie dzieła reżysera.