FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn
|
Moda

„Nieprzygotowany” pokaz mody AVAVAV stał się viralem. Poznajcie artystkę, która wywraca świat mody do góry nogami

28-09-2023
„Nieprzygotowany” pokaz mody AVAVAV stał się viralem. Poznajcie artystkę, która wywraca świat mody do góry nogami
„Nieprzygotowany” pokaz mody AVAVAV stał się viralem. Poznajcie artystkę, która wywraca świat mody do góry nogami
fot. @beate.karlsson / Instagram

Chaos, brak czasu i moda, która pokazana została gdzieś w połowie procesu tworzenia. Pamiętacie ubiegłoroczny pokaz, w trakcie którego modele upadali na wybiegu? Beate nie zawiodła i tym razem.

W niedzielę, podczas Fashion Weeku w Mediolanie odbył się kolejny pokaz AVAVAV. Ponownie okazał się sukcesem i stał się trzecim z rzędu pokazem AVAVAV, który podbił internet. Przypomnijmy, że poprzednia kolekcja na jesień/zimę 2023 również zamieszała w świecie mody.

„Brak czasu na zaprojektowanie”

„NO TIME TO DESIGN” to temat przewodni niedzielnego pokazu. Modele i modelki byli wypychani zza kulis, chodzili półbiegiem, a ich ubrania miały formy przypominające notatki dopiero przygotowujące do procesu tworzenia kolekcji. Samo logo marki początkowo było wypisane na czterech karteczkach z „przypadkowo” dodatkowym, czwartym „AV” w nazwie. Kiedy pokaz się zaczął, w pędzie zostało zdjęte przez jednego z pracowników. Chaos i pośpiech to koncept, który w tym sezonie Beate obrała jako swoją inspirację do stworzenia czegoś, co przez wielu zostało wykluczone z mody. Brzydkie? Oczywiście. Bez smaku? Jak najbardziej. Ale zastanówmy się, czy projektantce chodziło o pokazanie estetycznych kreacji?

Beate od kilku sezonów „gra” z publiką zapewniając show, jakiego jeszcze nie widzieli. W sezonie jesień/zima 23 modelom i modelkom spadały elementy garderoby. Natomiast w sezonie wiosna/lato 23 modele i modelki upadali na wybiegu, jak finalnie również sama projektantka. Show „Filthy Rich” zostało wtedy skomentowane przez projektantkę na stronie AVAVAV: „W czasach recesji najważniejsze są gotówka i eskapizm”. Co na stronie marki możemy przeczytać o niedzielnym show? „No time to explain.” Po prostu.

Kreatywność ponad wszystko

Wciąż mało? Zatem przyjrzyjmy się samej postaci Beate Karlsson – dyrektor kreatywnej odpowiedzialnej za viralowe show. Karlsson znana jest przede wszystkim ze swoich projektów butów. Począwszy od stóp potwora, idąc przez palczaste obcasy, a kończąc na stworzonych dla AVAVAV futrzastych buciorach.

„Chcę tworzyć kolekcje, które zachowują wysoką integralność artystyczną, a także nadają się do noszenia na co dzień. Myślę, że jest coś bardzo interesującego w łączeniu streetu z przesadnymi, awangardowymi elementami” mówi Karlsson w wywiadzie dla magazynu Metal.

Gwiazdy uwielbiają jej ubrania

Projektantka przesuwa granicę, która wyznaczona jest przez modę zdatną do noszenia. Zaskakuje i wzbudza kontrowersje. Jedni powiedzą, że to wspaniałe, inni nazwą to kiczem. Jej projekty to połączenie mody z artyzmem. Balans, który między nimi stawia, to jej motywacja do działania. Bajeczne, absurdalne, zabawne projekty Beate pokochali: Doja Cat, Rick Owens, Rich the Kid czy Björk.

Eksperymentowanie z kształtami, nieograniczona kreatywność i mnóstwo pomysłów sprawiły, że Karlsson często sięga po niekonwencjonalne materiały. Artystka używa silikonu, lateksu, druku 3D, a nawet gliny. Ta ostatnia, jak mówi, daje możliwość nadania niepowtarzalnych kształtów i w żaden sposób nie ogranicza procesu projektowania.

Projekty Beate Karlsson to coś, na co warto mieć oko. Trudno przewidzieć, co będzie jej następnym pomysłem. I to właśnie najbardziej nas intryguje. My gratulujemy artystce kolejnego udanego pokazu i czekamy z niecierpliwością na to, co zaprezentuje podczas sezonu jesień/zima 24.

tekst: Miłosz Nowak
FacebookInstagramTikTokX