Trzykrotnie nominowany do Oscara aktor Viggo Mortensen wyreżyseruje, napisze i zagra w nadchodzącym westernie „The Dead Don't Hurt". U jego boku zobaczymy również Vicky Krieps.
W „Dead Don't Hurt" Mortensen wcieli się w duńskiego imigranta Holgera Olsena, który spotyka niezależną Kanadyjkę z Francji, Vivienne Le Coudy (Krieps). Para zgadza się na wspólną podróż i ostatecznie osiedla w cichym mieście, aby rozpocząć wspólne życie. Kiedy jednak rozdziela ich wojna domowa, Vivienne zostaje otoczona przez skorumpowanych i nikczemnych ludzi z miasta. Holger wraca do domu z wojny i odkrywa, że oboje zmienili się w sposób, którego nigdy sobie nie wyobrażali.
Historia opisywana jest jako „tragiczna opowieść o miłości i zemście” oraz „portret kobiety zdeterminowanej, by stanąć w obronie siebie w bezlitosnym świecie zdominowanym przez bezwzględnych mężczyzn”.
Mortensen zadebiutował jako reżyser i scenarzysta w 2020 roku dramatem „Upadek". Film był wielkim przebojem wśród krytyków podczas premiery na festiwalach filmowych w Sundance i Cannes. Widzowie jednak najlepiej znają Mortensena z jego roli Aragorna w trylogii „Władca Pierścieni" Petera Jacksona. Niedawno Mortensen zagrał także w filmie Davida Cronenberga, „Zbrodnie przyszłości".
Produkcja filmu ma ruszyć w Kanadzie jeszcze w tym miesiącu.
tekst: Oskar Dziki


