FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Uratowała setki zwierząt domowych w objętej wojną Ukrainie. Nadal zbiera pieniądze

Autor: Agnieszka Sielańczyk
27-02-2023
Uratowała setki zwierząt domowych w objętej wojną Ukrainie. Nadal zbiera pieniądze
Uratowała setki zwierząt domowych w objętej wojną Ukrainie. Nadal zbiera pieniądze
fot. schronisko PIF / Murupara FB

Murupara to niewielka fundacja, która działa w Nowej Zelandii. Jej założycielka, Galina Turisheva, dorastała w Ukrainie. Poza lokalną działalnością wspiera również ukraińskie schroniska, które po wybuchu wojny znalazły się w krytycznej sytuacji.

Dzięki determinacji i konsekwencji, Turisheva która zebrała już dziesiątki tysięcy dolarów na rzecz porzuconych zwierząt w Ukrainie. Jak niedawno przyznała, będzie nadal walczyć o sprawę bliską jej sercu.

Kilka dni temu, tłumiąc łzy, Galina Turisheva ponownie prosiła Nowozelandczyków o dalsze wspieranie zwierząt oraz ludzi walczących w Ukrainie po rosyjskiej inwazji 24 lutego 2022 roku.

„Oni wciąż potrzebują pomocy. Cieszę się, że moi rodzice już nie żyją, ponieważ byłoby to dla nich okropne, gdyby zobaczyli, co tam się dzieje” mówiła w nagraniu.

Turisheva dorastała w regionie Chersoniu w Ukrainie po tym, jak jej rodzina wyemigrowała z północnej Rosji. Do Nowej Zelandii przeniosła się w 1992 roku. Szybko została przewodniczącą All Paws Count Murupara Trust – małej organizacji charytatywnej, która od czasu rosyjskiej inwazji zebrała około 20 000 dolarów na rzecz porzuconych zwierząt na Ukrainie.

„Było tak wiele zwierząt pozostawionych przez ich właścicieli, którzy musieli uciekać z tego obszaru. To okropne. Jedynym sposobem, w jaki mogę ich teraz wesprzeć, jest przekazanie pieniędzy na zakup żywności i leków” powiedziała Turisheva, która jest w kontakcie z kilkoma ukraińskimi placówkami, zajmującymi się zwierzętami w trakcie wojny.

Dodała, że zebrane dotąd pieniądze zostały rozdzielone między kilka różnych schronisk w Ukrainie. Nadal finansuje również schronisko dla zwierząt w swoim rodzinnym mieście. Obecnie opiekuje się 900 porzuconymi zwierzętami. W rozmowie podkreśliła, że wojna w Ukrainie trwa, o czym niektórzy zdążyli już zapomnieć. Po pierwszej fali pomocowej, obecnie ilość instytucji i ludzi wspierających organizacje charytatywne na rzecz Ukrainy znacznie zmalała. Tymczasem pieniądze są wciąż bardzo potrzebne.

„To jest bliskie mojemu sercu. Nie mogę sobie nawet wyobrazić horroru wojny, ale codzienne raporty, które otrzymuję rozmawiając z moimi wolontariuszami, są po prostu przerażające”.

Szczegółowe informacje o możliwości pomocy znajdziecie na profilu organizacji na Facebooku.

FacebookInstagramTikTokX