W związku z toczącą się wojną w Ukrainie prezes UOKiK zwrócił się z oficjalną prośbą do przedsiębiorców i konsumentów o niekupowanie towarów pochodzących z Rosji oraz Białorusi.
Trwa agresja Rosji na Ukrainę. USA, Unia Europejska i poszczególne państwa nakładają sankcje na kraj rządzony przez Władimira Putina. Ale to nie wszystko. Do akcji sprzeciwiającej się działaniom rosyjskiego prezydenta oraz jego armii dołączył UOKiK, czyli Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jego prezes Tomasz Chróstny na oficjalnej stronie urzędu zwraca się z prośbą o uderzenie w ekonomiczne interesy Rosji i Białorusi.
Z komunikatu zamieszczonego przez UOKiK widnieje lista sklepów, które zdecydowały się wycofać ze swojej oferty produkty pochodzące z Rosji. Są to między innymi: Aldi, Carrefour, Netto, Rossmann czy Stokrotka.
W mediach społecznościowych zostały opublikowane informacje o tym, jak świadomie unikać kupowania rosyjskich i białoruskich towarów. Wystarczy przeczytać kod kreskowy, który znajduje się na produkcie. Dla wyjaśnienia: rosyjski kod zaczyna się od cyfr 46, a białoruski ma początek 481. Unikając oznaczonych w ten sposób produktów Polacy mogą solidaryzować się z Ukrainą.


Oprócz wystrzegania się produktów od nieprzyjaciela należy uważać na zbiórki na pomoc Ukrainie oraz zwracać uwagę na świadome wybieranie pośredników dokonujących przelewów. Część komunikatów zamieszczonych w sieci może okazać się fałszywa. Na Twitterze, UOKiK ogłosił jak wystrzegać się błędnych informacji. Przy okazji urząd promuje oficjalną stronę, która jest zaangażowana w pomoc Ukrainie.
/tekst: Natalia Izdebska/


