Podczas hitlerowskiej okupacji Warszawy na ulicach miasta podobno łatwo było usłyszeć dotyczącą tamtejszych wydarzeń piosenkę „Siekiera, motyka”, później wykonywaną m.in. przez Stanisława Grzesiuka i powszechnie znaną do dziś. Zdaje się, że wojna Rosji z Ukrainą już zdążyła doczekać się podobnego przeboju, choć bardziej dostrojonego do epoki YouTube'a. Opowiadającą o bojowych dronach piosenkę „Bayraktar” można usłyszeć nie tylko z ust Ukraińców, ale także na YouTubie czy Spotify.
Jeszcze niedawno nazwa produkowanych przez Turcję dronów Bayraktar była nieznana nikomu, kto z jakichś powodów nie interesował się sprzętem wojskowym. Sytuacja zmieniła się kilka dni temu. To wtedy ukraińska armia zaczęła publikować w internecie nagrania bombardowań rosyjskiego sprzętu przez należące do niej drony. Świat poznał je i – najwyraźniej – polubił. Wnioskować o tej sympatii można choćby na podstawie faktu, że to właśnie o dronach opowiada piosenka, która ma za zadanie podnosić morale ukraińskiego wojska.
Jej tekst jest oczywiście po ukraińsku, ale w internecie bez problemu można znaleźć ją z napisami w innych językach, zwłaszcza po angielsku, tak, by każdy mógł zrozumieć jej tekst. „Bayraktar” to piosenka z pogranicza twórczości ludowej i mema, ale jedno trzeba jej przyznać – jest chwytliwa. Posłuchajcie i sami wyróbcie sobie o niej opinię!