Na początku września Biały Dom skrytykował zaostrzenie surowego prawa aborcyjnego w Teksasie, jednak Sąd Najwyższy pozostał przy swojej decyzji. Utrzymanie w mocy przepisów, które w niemal każdym przypadku zakazują przeprowadzenia aborcji w tym stanie, spotkało się z wieloma komentarzami. Jeden z nich na łamach „Washington Post" opublikowała Uma Thurman. Aktorka opowiedziała o swojej aborcji i odniosła się do teksańskiego prawa aborcyjnego.
Uma Thurman („Kill Bill", „Pulp Fiction") rzadko podejmuje tematy polityczne. Aktorka nie wypowiada się często w mediach, a jeżeli już to robi, promuje swoje projekty, nowe filmy, czy publiczną działalność rodziny. W związku z nowym, surowym prawem aborcyjnym w Teksasie, które zakazuje aborcji po szóstym tygodniu ciąży (nawet w przypadku gwałtu czy kazirodztwa), Uma Thurman postanowiła ustosunkować się do uchwały Sądu.
Jak mówią przepisy, wykonanie aborcji w Teksasie będzie prawnie zabronione, jeśli u płodu zostanie wykryte bicie serca. Przepisy pozwalają każdemu obywatelowi pozwać placówkę dokonującą aborcji albo każdego, kto miał z nią związek, i ubiegać się o odszkodowanie finansowe w wysokości do 10 tysięcy dolarów od oskarżonego. Teksańskie prawo chciano wprowadzić wcześniej w kilkunastu innych republikańskich stanach. Ustawy te zostały jednak ostatecznie zablokowane przez sądy federalne.
Nowe prawo jest sprzeczne z dotychczas obowiązującymi precedensami, które zostały wyznaczone w 1973 r. i 1992 r. przez wyroki Sądu Najwyższego w sprawach Roe kontra Wade i Casey kontra Planned Parenthood. Wyroki tych spraw finalnie zakazały ograniczania prawa do aborcji przed osiągnięciem przez płód zdolności do samodzielnego przeżycia, czyli w okresie 20-22 tygodnia ciąży.
Przerwane milczenie
W swoim artykule Uma pisze o dyskryminacji tych, którzy są w gorszej sytuacji finansowej. Aktorka podkreśla, że brak dostępu do aborcji najsilniej uderza w biedniejsze osoby. Wyznała również, że sama miała aborcję. Zdarzyło się to na samym początku jej kariery.
Aktorka podzieliła się swoim doświadczeniem i opisała, jak wyglądał proces jej aborcji. Wyznała również, że młodzieńcza decyzja pozwoliła jej na posiadanie dzieci w momencie, w którym poczuła, że jest na to gotowa. Jak powiedziała, wcześniej nie czuła, że może stworzyć stabilny dom:
W swoim tekście Uma Thurman wyraża swój sprzeciw i daje słowa otuchy kobietom, które czują się zagubione oraz zawiedzione decyzją Sądu Najwyższego w Teksasie.
Uma Thurman ma troje dzieci: Mayę Thurman-Hawke, Levona Thurman-Hawke oraz Lunę Thurman-Busson.
/tekst: Bartłomiej Warowny/
