Od 1. paźdzernika warszawska restauracja Der Elefant przyjmie jedynie osoby, które przeszły koronawirusa lub są zaszczepione. Właściciel zapewnia, że ma to zagwarantować jak największe bezpieczeństwo dla personalu i gości.
Niezaszczepionym wstęp wzrboniony
Właściciele warszawskiej restauracji Der Elefant poinformowali, że właśnie stali się pierwszym lokalem gastronomicznym w kraju, który przyjmie tylko ozdrowieńców lub gości tylko z negatywnymi testami na Covid-19 lub. Aby wejść do Der Elefant, bedzie trzeba okazać paszport covidowy lub negatywny test na koronawirusa (nie starszy niż 48 godzin).
Decyzja wywołała burzę w mediach społecznościowych, a na profilu restauracji nie brakuje oskarżeń o segregację. Ostatni post na Instagramie knajpy zgormadził blisko 500 komentarzy. Niektórzy internauci także zachęcają, aby wystawiać Der Elefant negatywne opinie w Google.
Mimo, że Der Elefant jest pierwszą restauracją w Polsce, która zdecydowała się na ten krok, podobne rozwiązanie zastosowano już w wielu innych, europejskich miastach. We Włoszech, Francji, Portugalii, Grecji i Irlandii przed wejściem do restauracji goście są zmuszeni do okazania certyfikatu covidowego lub negatywnego testu. Mogą pokazać również zaświadczenie o przejściu koronawirusa, ale nie może być ono starsze niż kilka miesięcy.
Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministra Zdrowia poinformował, że jeśli w Polsce sytuacja pandemiczna będzie się rozwijać, należy spodziewać się kolejnych obostrzeń. Częściowo mają one jednak nie dotyczyć osób zaszczepionych.
/tekst: Michelle Brustad/


