Po entuzjastycznie przyjętej zeszłej jesieni kolekcji BODY nadszedł czas na kolejną odsłonę. Tym razem Anna Orska postanowiła skupić się na kobiecym ciele. We wszystkich kulturach dyscyplinowane i poddane społecznym ograniczeniom, wystawione na widok lub skrzętnie ukryte w gąszczach zdobnych tkanin, podziwiane, krytykowane, poprawiane przez ostrze chirurgicznego skalpela lub precyzyjne, elektroniczne pióro grafików komputerowych. Nagie fragmenty damskiego ciała, w różnych odsłonach i rozmiarach, dotykają intymnych przestrzeni ludzkiej osobowości, wynosząc na światło dzienne to, co zazwyczaj pozostaje w ukryciu. Orska stworzyła biżuterię pełną miękkich, zakrzywionych linii podobnych do linii kobiecego ciała. Asymetryczne kolczyki z nogami i rękami w przyjaznym geście, ale także bransoletki i pierścionki z kobiecym tułowiem, w których uwagę zwraca wysadzany kryształem pępek czy naszyjniki w roztańczonych pozach. To piękne przedmioty, które mają zachęcić kobiety do pełnego życzliwości spojrzenia na własne ciała.
Anna Orska ma w zwyczaju poddawać codzienne, pozornie oczywiste motywy nierzadko kontrowersyjnym dyskusjom z pogranicza sztuki i psychologii. W najnowszej kolekcji czerpie ze spuścizny kobiecych wizerunków w historii sztuki: od zmysłowej Wenus Botticellego, przez rubensowskie krągłości i kubistyczne geometryzacje „Panien z Awinionu”, aż do nagich kobiet Modiglianiego, i osadza je we współczesnym kontekście, by zadać pytanie: co kobiece ciało oznacza dziś? Ambasadorką kolekcji została Marta Niedźwiecka, psycholożka i autorka podcastu „O zmierzchu”, a przed obiektywem Wojtka Onaka stanęli tancerze z Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu.
/tekst: Catherine Nhung/
Credits:
Koncepcja kreatywna: WP Onak
Zdjęcia: WP Onak
Stylizacja: Monika Biała
Włosy: Karolina Kukuła
Make up: Maja Sobańska
Model: Asuka Horiuchi, John Jairo, Beatrice Rancani


