Trans-aktywiści pozostawili ponad 60 butelek moczu przed biurem Komisji ds. Równości i Praw Człowieka

07-09-20222 min czytania
Trans-aktywiści pozostawili ponad 60 butelek moczu przed biurem Komisji ds. Równości i Praw Człowieka
fot. Alexander Grey z Pixabay
Aktywiści zostawili ponad 60 butelek moczu przed biurami Komisji ds. Równości i Praw Człowieka (EHRC), aby zaprotestować przeciwko polityce rządu w zakresie dostępu osób trans do obiektów publicznych.
Zamaskowani przedstawiciele anonimowej grupy Pissed Off Trannies (POT) uroczyście dostarczyli mocz do biur EHRC w Westminster w Londynie i zainscenizowali coś, co określili jako „wkurzanie". Jedna z członkiń nasikała do swojej wysadzanej klejnotami sukni, po czym wylała mocz na siebie i chodnik przed budynkiem, cały czas krzycząc: „EHRC ma krew na rękach i mocz na ulicach”.
Anonimowa aktywistka w rozmowie z portalem „VICE" określiła dramatyczną akcję jako „ekstremalną wersję publicznego wstydu, jakiego doświadczają osoby transpłciowe na co dzień, korzystając z toalety, która albo pasuje do ich płci”.
Komisja ds. Równości i Praw Człowieka jest bardziej zainteresowana realizacją swojego programu transfobicznego niż ochroną praw obywatelskich ludzi, którym ma służyć, czyli obywatelom Wielkiej Brytanii dodała.
POT szybko odszedł się z miejsca happeningu, zostawiając po sobie butelki z moczem oraz oszołomiony i zirytowany zespół bezpieczeństwa EHRC, który wezwał policję. Następnie ponad 20 funkcjonariuszy przybyło furgonetkami, aby odgrodzić teren taśmą policyjną. EHRC jest pozaresortowym organem publicznym odpowiedzialnym za egzekwowanie ustawodawstwa dotyczącego równości w Wielkiej Brytanii. Jednak ostatnio wydała wytyczne, w których zaleca się, aby wykluczenie osób trans z usług i przestrzeni jednopłciowych można było uznać za legalne, jeśli jest to „ proporcjonalny sposób osiągnięcia uzasadnionego celu”. W styczniu poinformowała również, że rządowy zakaz terapii konwersyjnej nie powinien dotyczyć terapii konwersyjnej osób trans.
Dziewiętnaście grup LGBT+, w tym Stonewall, wezwało również Globalny Sojusz Krajowych Instytucji Praw Człowieka do odebrania EHRC oceny A jako organu zajmującego się prawami człowieka. POT twierdzi, że inspiruje się tradycją „zapsów” z lat 70. i 80. — oburzających demonstracji mających na celu zwrócenie uwagi na problemy osób queer.
Chcemy, aby osoby queer wiedziały, że protesty mogą być przyjemne, teatralne, ekscytujące i pełne wściekłości powiedział aktywista, który rozmawiał z „VICE".
tekst: Oskar Dziki
FacebookInstagramTikTokX