Pokémony od dwudziestu lat stanowią globalny fenomen, który angażuje miliony ludzi. Kolejne edycje gier sprzedają się w milionowych nakładach, a stosunkowo niedawny boom na mobilną grę Pokémon Go ponownie ożywił zjawisko, także w Polsce.
Film z aktorami na podstawie hitowej serii Nintendo wydawał się przedsięwzięciem zbyt ambitnym by je zrealizować. W końcu jednak doczekaliśmy się adaptacji gry. Efekt jest... co najmniej ciekawy.
Pokémon Detective Pikachu to dzieło na podstawie, mało znanej w Polsce, gry o tym samym tytule, która ukazała się na platformę Nintendo 3DS w 2016 roku (anglojęzyczna wersja miała swoją premierę jednak dopiero w marcu tego roku). Będziemy mieli więc do czynienia z zupełnie inną historią niż tą znaną z Pokémon Red and Blue czy przygód Asha Ketchuma z popularnego anime.
W rolę mówiącego, obdarzonego bystrym umysłem Pikachu wcielił się Ryan Reynolds. Wszystkie stworki w filmie zostały stworzone w 3D, a przywiązanie do realizmu sprawia, że niektóre z Pokémonów, w przeciwieństwie do swoich pierwowzorów, posiadają sierść czy łuski. Zdania fanów odnośnie tego rozwiązania są podzielone.
Film wejdzie do kin w Stanach 10 maja 2019 roku. Nie wiadomo na razie czy będzie miał polską premierę, ale jest to bardzo prawdopodobne.







![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)