Wydarzeniem otwierającym festiwal jest „Weavings”, improwizacja obmyślona przez Nicolasa Jaara i rozpisana na kilkunastu artystów. W ramach tego wieloczęściowego utworu każdy z gości zagra z dwoma innymi muzykami: tymi, którzy pojawią się na scenie przed nimi, i tymi, którzy pojawią się po nich. Zagrają Aho Ssan, Angel Bat Dawid, Dirar Kalash, Ellen Fullman, zespół Księżyc, Laraaji, Ka Baird, Jaar himself, Paweł Szamburski, Raphael Rogiński, Resina, Rolando Hernandez, i Wukir Suryadi & Rully Shabara, czyli duet Senyawa.
Jednymi z artystów występujących na tegorocznym Unsoundzie są także Zora Jones i Sinjin Hawke. Aktywni od ponad 10 lat na scenie klubowej tworzą projekt Fractal Fantasy, skupiający się na świecie wirtualnym i interaktywnych wideo. Tych dwoje zdradziło nam, na co najbardziej czeka. Okazuje się nim występ UNIIQU3, dj-ki z New Jersey, która karierę rozpoczęła już jako 18-latka, doskonaląc swoje umiejętności w tworzeniu setów łączących hip-hop z sensualnym R&B.
Kolejnym artystą polecanym przez Zorę i Sinjina jest Yi Kuo z projektem NONEYE (NAXS corp.), łączącym fizyczną instalację z performensem online dla wielu uczestników. Jego nazwa pochodzi od Noneye – mitycznego urządzenia, za pomocą którego można przemieszczać się niczym w Matrixie pośród wyobrażeń, emocji i historii.
fot. facebook.com/naxs.corp
Na innym biegunie znajduje się Steve Goodman, tworzący muzykę pod pseudonimem Kode9 właściciel wytwórni Hyperdub oraz klubu eksperymentalnego Ø, którego muzyczne instalacje gościły między innymi w Tate Modern czy Barbican.
Z kolei Gosia Płysa najbardziej poleca występ swoich poprzedników, czyli Zory Jones i Sinjina Hawke, będący ambientowym koncertem muzyki do spania z wizualizacjami Davida O’Reilly, oraz program dyskusyjna, a zwłaszcza rozmowę „Nieposłuszeństwo: Białoruś, kultura, aktywizm”
„– Zarówno moje top 3, jak i Fractal Fantasy, pokazują to, co moim zdaniem jest w programie najciekawsze w tym roku: rozpiętość gatunkowa festiwalu, który stara się objąć programem jak najbardziej interaktywne i ciekawe formy. Zaprosiliśmy artystki i artystów, którzy tworzą ciekawą muzykę, ale jednocześnie świetnie czują się w rzeczywistości wirtualnej. Zora i Sinjin oraz NAXS Corp. budują nowe wirtualne światy, w których muzyka jest grana na żywo przez awatary twórców. Z drugiej strony zamiast imprezy w klubie mamy formy warsztatowe, jak np. warsztaty tańca albo muzykę, która w piątkowy wieczór ukołysze nas do snu. Poza zanurzeniem się w rzeczywistość wirtualną nie zapominamy o sytuacji w świecie realnym i dyskutujemy o bieżących problemach wpływających na rzeczywistość wszystkich wokół nas. Szczególnie polecam przyjrzeć się i dołączyć do dyskusji o sytuacji na Białorusi oraz innych ważnych i aktualnych sprawach, chociażby toksyczności kultury unieważniania czy sytuacji dziennikarstwa muzycznego –” podsumowuje Gosia, dyrektorka wykonawcza Unsound.