Olivier Rousteing dla Balmain, Giambatista Valli, Karl Lagerfeld, a teraz Simone Rocha. Brytyjska projektantka dołączyła do grona artystów, którzy wzięli udział w stworzeniu kolekcji dla szwedzkiej marki H&M. Poprzednie edycje cieszyły się ogromną popularnością – do sklepów ustawiały się kolejki, a na internetowych aukcjach produkty osiągały ceny wielokrotnie przewyższające swoją pierwotną wartość. Można przypuszczać, że tak będzie i tym razem. Rocha, projektantka irlandzko-chińskiego pochodzenia, ukończyła Central Saint Martins w 2010 roku i swoje debiutanckie kolekcje przedstawiała z pomocą kultowego kolektywu Fashion East. Teraz święci triumfy na całym świecie, a jej ubrania noszą gwiazdy i ikony stylu pokroju Keiry Knightley, Rihanny i Alexy Chung.
Różowe sukienki i klasyczne trencze
W kolekcji dominują długie, tiulowe sukienki, utrzymane w ciepłych kolorach, pojawiają się jednak bardziej codzienne elementy – jak T-shirty z perełkami, luźne spodnie w czerwoną kratę czy beżowy trencz. Częste są nieoczywiste połączenia kolorów, jak na przykład czerwone kryształki na różowej sukience.
To pierwsza kolekcja Simone Rochy, która ma w sobie elementy mody męskiej i dziecięcej. Dla panów artystka przygotowała nieco androgyniczne projekty (różowe koszule i swetry z perłami), natomiast dla dzieci – miniatury swoich klasycznych sylwetek. Można wśród nich znaleźć rozkloszowane spódnice i asymetryczne cięcia.
Ważne są akcesoria – od skarpetek w kwiaty i futrzastych butów po kolczyki w kształcie kokardek. Razem z ubraniami tworzą efekt, który można opisać jako nowoczesną epokę wiktoriańską, pełną romantyzmu i nostalgii, ale też dopasowaną do potrzeb XXI wieku. Ceny kolekcji są zróżnicowane i wahają się od około 150 złotych za kolczyki do nawet 800 złotych za sukienkę czy trencz.
Klasyczne inspiracje, nowe projekty
Na fotografiach przedstawiających produkty, stylizacje odzwierciedlają wcześniejszą estetykę Rochy, gdzie pojawia się wiele warstw, a przezroczyste i grube tkaniny sąsiadują ze sobą (za zdjęcia odpowiada Robbie Spencer, dyrektor kreatywny magazynu Dazed). Projekt zawiera w sobie elementy znane z poprzednich pokazów artystki – tiul, zdobienia, perełki, bufki... Rocha nawiązuje tym samym do dawnej sztuki i ubioru, robi to jednak w nowatorski, nienachalny sposób.
/tekst: Iga Trydulska/
