W celu promowania „Marty Supreme”, Timothée Chalamet ogłosił na swoim Instagramie specjalną tramisję na żywo, podczas której zaprezentował swój nowy wizerunek. Wielki, przezroczysty kontener wypełniającymi się piłeczkami od ping poga, a wewnątrz niego postać z tą samą, choć nadwyzczaj wielką piłką ping pongową na głowie. Gdy z niego wychodzi, zdejmując z głowy wielką piłkę, Timothée Chalamet ujawnia swoją ogoloną głowę.
Choć samo zgolenie charakterystycznych, kręconych włosów Chalameta wydaje się mieć większy związek z jego rolą w nowej części „Diuny” niż samym filmem „Marty Supreme”, aktor udawadnia, że jego nietuzinkowe podejście do promowania produkcji jest skuteczne.
Do współpracy Chalamet po raz kolejny zaprosił reżysera i fotografa Aidana Zamiri, z którym podobną akcję przeprowadził przy premierze filmu „Kompletnie nieznany”, gdzie wcielił się w rolę Boba Dylana.
Podczas promowania „Kompletnie nieznanego”, zachwycił swoimi stylizacjami nawiązującymi do garderoby legendarnego muzyka. Nie można także zapomnieć o jego pojawieniu się na premierze filmu na rowerze Lime.
Aktor, którego znakiem rozpoznawczym były kręcone włosy, z pewnością wprawił swoich fanów w niemałe zmieszanie. Jednak swoimi nietuzinkowymi strategiami, z pewnością przyciąga uwagę nie tylko na siebie, ale i na filmy, w których występuje. Czekamy, czym zaskoczy nas tym razem.