Pod koniec maja 22-letnia Angelina Wiley opublikowała na TikToku film, w którym opowiedziała historię, jak bielizna SKIMS, marki Kim Kardashian, uratowała jej życie.
W Sylwestra Wiley szła do food trucka, aby sprawdzić czy jej zamówienie jest już gotowe. W pewnym momencie kierowca jednego z aut, które stało w korku, zaczął krzyczeć oraz strzelać do ludzi. Wiley została trafiona cztery razy. Doznała urazu pęcherza moczowa i miała złamaną miednicę. Rodzina 22-latki założyła zbiórkę, aby zebrać pieniądze na jej rehabilitację. W strzelaninie zostały poszkodowane dwie osoby. Na tę chwilę nie postawiono żadnych zarzutów.
„Kim Kardashian uratowała mi życie”
Tego wieczoru Wiley włożyła pod sukienkę body marki SKIMS.
Wideo stało się viralem na TikToku i dotarło do samej Kim Kardashian. Gwiazda udostępniła je na InstaStories. „Wowww” – napisała, dodając kilka emotikonek, przedstawiających dwie ręce w pozycji do modlitwy. Co ciekawe, w jednym z komentarzy Wiley zdradziła, że jej bielizna SKIMS znajduje się obecnie w rękach policji, ponieważ jest częścią trwającego śledztwa.
Czy to możliwe?
Zagraniczni dziennikarze postanowili zapytać specjalistów, jaką rolę body mogło odegrać w incydencie. Dr Richard Doyle, lekarz medycyny ratunkowej z Northwestern Medical Group i instruktor medycyny ratunkowej w Northwestern University Feinberg School of Medicine, powiedział w rozmowie z „Forbes”, że w przypadku ran postrzałowych konieczny jest „bezpośredni nacisk na ranę lub zastosowanie opaski uciskowej w pobliżu postrzału”. Jak dodał, body rzeczywiście „mogło spowolnić krwawienie”.
Zobaczcie, jak Wiley opowiada o swojej historii.


