FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Teraz możesz dosłownie wejść do świata Moneta, Degasa, Renoira czy Van Gogha. Wystawa 3D zwiedza Polskę

27-02-2020
Teraz możesz dosłownie wejść do świata Moneta, Degasa, Renoira czy Van Gogha. Wystawa 3D zwiedza Polskę
Teraz możesz dosłownie wejść do świata Moneta, Degasa, Renoira czy Van Gogha. Wystawa 3D zwiedza Polskę
"Impresja, wschód słońca", Claude Monet

Pastelowe kolory, wrażenie ruchliwości obrazu i poetycki zamysł tematyki to główne cechy impresjonizmu oraz postimpresjonizmu. Znamy flagowe dzieła tego nurtu w sztuce i chętnie dajemy się namawiać na wrażenie zatapialności w malowniczych płótnach ich czołowych przedstawicieli. A co, gdybyśmy mieli szansę na ujrzenie tego, co zobaczyli i uwiecznili Monet, Morisot, Cezanne, Sisley, Whistler czy Gauguin? Wystawa w 3D daje nam możliwość „dotknięcia” 60 perełek z przełomu XIX i XX wieku.

Wystawa impresjonistów i postimpresjonistów w 3D zwiedza Polskę

Wystarczy założyć trójwymiarowe okulary i wskakuje się do świata pełnego blasku, który można chłonąć wszystkimi zmysłami. Dotychczas ekspozycja została pokazana w Poznaniu, Krakowie i Łodzi. Sposobność (bynajmniej niemetaforycznego) zetknięcia się ze sztuką wciąż mają mieszkańcy Gdańska (7-8 marca, Amber Expo) oraz Warszawy (4-5 kwietnia, Global Expo). To jedyny tego typu artystyczny event w Europie stworzony przy użyciu technologii anaglif red-cyjan.

Powstaje coraz więcej „dotykowych” wystaw-performansów, które docierają głębiej

Dla tych, którzy cenią klasyczne randki w muzeum ze sztuką pod tytułem „ja-dzieło”, ciekawym urozmaiceniem doznawania jej mogą stać się ekspozycje angażujące nie tylko wzrok, ale też węch, słuch, smak i dotyk. Coraz częściej twórcy, kuratorzy wystaw i ludzie zaangażowani w działalność kulturową stawiają na taką formę prezentacji sztuki, która wówczas traci nieco patosu i staje się przygodą. We wrocławskim Muzeum Narodowym do 26 kwietnia możemy oglądać ekspozycję monograficzną „Willmann. Opus Magnum”, który nazywany jest śląskim Rembrandtem. W odbiorze unikalnego zbioru jego twórczości sprzyja nowoczesna przestrzeń Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej – najmłodszego oddziału Muzeum. Ukazywanie barokowego klasyka w aranżacji technologicznej jest:

– Złożeniem spektakularnego hołdu najwybitniejszemu artyście, jaki kiedykolwiek żył i tworzył na terenie Śląska – czytamy na stronie wrocławskiej placówki.

Spojrzenie w przyszłość

Inną interesującą inicjatywę zaproponowało Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, gdzie interaktywna wystawo-zabawa „Futuronauci” angażuje wszystkich, najmłodszych i najstarszych. Eksploracja przybyłego z przyszłości statku kosmicznego odbywa się na terenie całego obiektu. Współtwórca koncepcji wystawy Piotr Stanisławski z Crazy Nauka wyjaśnia:

– Staraliśmy się zrobić to, co w popularyzacji nauki jest najtrudniejsze – z jednej strony opowiedzieć w sposób ciekawy, emocjonujący, zaskakujący, z drugiej strony – w sposób zgodny z nauką i prawdą.

Alternatywy dla kina czy teatru pobudzające wyobraźnię

Czasy, w których muzeum kojarzyło się z nudą i powagą, odchodzą do lamusa. Ludzie sztuki prześcigają się w wymyślaniu kreatywnych metod prezentacji nowych i dawnych dzieł. I choć lubimy tradycyjne wizyty w ośrodkach kulturowych oraz wysmakowane obcowanie z wytworami artystycznymi, interaktywne ekspozycje i kosmiczne pomysły pobudzają nasz apetyt na więcej.

/tekst: Magdalena Rączka/

FacebookInstagramTikTokX