Gminy i powiaty, które nie odrzuciły uchwał anty-LGBT, nie otrzymają pieniędzy unijnych. Komisja Europejska wprowadziła do Umowy Partnerstwa z Polską zapis zakazujący finansowego wspierania samorządów, które nie przestrzegają polityki antydyskryminacyjnej.
Wczoraj poznaliśmy treść Umowy Partnerstwa wynegocjowanej przez Komisję Europejską i polski rząd. Choć aż 72,2 mld przeznaczono na Polskę, gminy i powiaty, które przyjęły uchwały anty-LGBT obejdą się ze smakiem.
Sprzeciw wobec dyskryminacji
Kiedy na początku 2019 roku prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał Kartę LGBT Plus, w całej Polsce rozgorzała dyskusja na temat polskich wartości oraz edukacji seksualnej. W marcu tego samego roku radni ustanowili Świdnik strefą wolną od LGBT. Niestety to był dopiero początek. W odpowiedzi na wysyp gmin i powiatów przyjmujących uchwały anty-LGBT, Bart Staszewski wyruszył w Polskę i sfotografował osoby LGBT, które żyją i mieszkają w takich strefach.
Dzięki Staszewskiemu, twórcom „Atlasu Nienawiści", Kampanii Przeciw Homofobii oraz niezłomnym aktywistom sprawa zyskała międzynarodowy rozgłos. Już w 2020 roku odrzucano wnioski gmin i powiatów promujących ideę „stref wolnych od LGBT" o środki na projekty w ramach unijnego programu „Partnerstwo miast".
W grudniu 2020 roku Rada Europejska przyjęły nowy budżet UE na lata 2021-2027. Pojawił się wówczas nieobecny dotychczas zapis, który nakazuje państwom członkowskim, aby wszystkie działania finansowane ze środków z UE odbywały się z poszanowaniem zapisów Karty Praw Podstawowych.
Światełko w tunelu
Dzięki temu Komisja Europejska zablokowała fundusze REACT-EU dla 5 regionów Polski (województw lubelskiego, małopolskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego). To sprawiło, że inne województwa zaczęły wycofywać się z uchwał anty-LGBT. Niestety potencjalna utrata środków nie zrobiła wrażenia na gminach i powiatach. Obecnie w ponad 80 jednostkach samorządu terytorialnego w Polsce nadal obowiązują tzw. uchwały anty-LGBT lub dyskryminujące osoby LGBT+ Samorządowe Karty Praw Rodzin.
Z tego powodu KPH naciskało na Komisję Europejską, aby wprowadziła w Umowie Partnerstwa zapis mówiący o tym, że jednostki samorządów terytorialnych, które mają w mocy uchwały naruszające prawa podstawowe nie mogą być beneficjentami środków z UE. No i się udało!


