Naukowcy biją na alarm. W czasie ostatnich 40 lat obserwujemy drastyczny spadek liczby plemników w spermie. Sytuacja demograficzna z roku na roku jest coraz gorsza, a wyniki najnowszych badań nie napawają optymizmem – stężenie plemników w spermie spadło na przełomie lat 1973-2018 o ponad 51 procent.
Niepokojąca tendencja
Czasopismo „Human Reproduction Update” opublikowało badanie, w którym wzięło udział 153 mężczyzn. Wynika z niego, że od 1972 r. stężenie plemników spadało o ponad 1 procent rocznie, a od 2000 r. już o całe 2,6 procent.
Według informacji podanej przez WHO optymalne stężenie plemników powinno wynosić od 20 do 250 mln plemników na mililitr spermy. Wyniki w Europie oscylują aktualnie między 41 a 62 mln/ml. A jak sytuacja wygląda w Polsce? Niestety informacje podane przez Polską Akademię Nauk nie pozostawiają wątpliwości, że wypadamy dość słabo (jedynie 40-50 mln plemników w mililitrze spermy).
Gorsza sperma „globalnym trendem”
Naukowcy nie ustalili jeszcze, co jest dokładną przyczyną osłabienia jakości współczesnej spermy. Opublikowane na początku 2022 r. badanie zorganizowane przez Szkołę Medycyny Uniwersytetu Tongji w Szanghaju, mówi o wpływie zanieczyszczenia powietrza na parametry męskiego nasienia. Wzięło w nim udział aż 34 tys. mężczyzn, którzy w latach 2013-2019 byli pacjentami chińskich klinik leczenia niepłodności. Wyniki wykazały różnice między spermą mężczyzn przebywających na obszarach z dużą ilością niebezpiecznych pyłów zawieszonych (PM) a tymi, którzy większość czasu spędzali w miejscach z mniejszym stężeniem smogu. Przyczyn spadku jakości nasienia dopatrywano się również w narażeniu na szkodliwe substancje chemiczne, przewlekłym stresie i niezdrowym trybie życia.
Eksperci są zgodni. Gorsza sperma to problem, który nie dotyczy wyłącznie mężczyzn z Europy, Ameryki Północnej i Australii. Ostatnie badanie obejmowało również mężczyzn z Ameryki Środkowej, Afryki i Azji. Wyniki są równie niepokojące, a osłabiona jakość plemników to globalny trend, który ciężko będzie zatrzymać.
Źródło: The Guardian, WHO, PAN
tekst: Michalina Szczęsna


