Nowość od scenarzysty i reżysera „Gambitu królowej”, czyli hitu z Anyą Taylor-Joy, podbija obecnie Netflixa.
Serial „Dept Q” miał swoją premierę 29 maja i błyskawicznie trafił na szczyt najchętniej oglądanych seriali w Polsce. Obecnie znajduje się na miejscu trzecim. Zmiana układu sił nastąpiła m.in. za sprawą premiery trzeciego, wyczekiwanego sezonu serialu „Ginny & Georgia”, który jest dostępny na Netflixie od wczoraj.
Genialny detektyw kontra niewyjaśnione sprawy
„Dept Q” z Matthew Good („Stoker”, „Księga czarownic”) to adaptacja książek duńskiego pisarza Jussiego Adlera-Olsena. Seria śledzi losy Carla Morska, niegdyś najlepszego detektywa w Edynburgu. Obecnie mężczyzna dochodzi do siebie po ataku, w wyniku którego jego partner został sparaliżowany, a inny policjant stracił życie. Po powrocie do służby, zostaje umieszczony na czele nowego departamentu, zajmującego się nierozwiązanymi sprawami.
Sam Carl nie robi najlepszego pierwszego wrażenia. Jest arogancki i bywa nieprzyjemny, ale jednego nie można mu odmówić – wie, co robi. W rozwiązywaniu spraw pomagają mu ekscentryczni współpracownicy, z którymi z czasem tworzy prawdziwy zespół.
Serial oczarował zarówno widzów, jak i krytyków – zgromadził 84 proc. pozytywnych recenzji krytyków oraz aż 94 proc. pozytywnych opinii widzów. Produkcja jest chwalona za mroczny klimat, trzymające w napięciu sprawy kryminalne oraz oryginalnych bohaterów, których nie da się nie lubić.
Pierwszy sezon „Dept. Q” liczy 9 odcinków. Zobaczcie zwiastun:


